11.16.2019

Pytania o wiarę – Pan odkupił nasze grzechy i że nam odpuścił wszystkie nasze winy. Dlaczego nadal grzeszymy?– Błyskawica ze Wschodu


Pytania o wiarę – Pan odkupił nasze grzechy i że nam odpuścił wszystkie nasze winy. Dlaczego nadal grzeszymy? – Błyskawica ze Wschodu

Wielu prawdziwie wierzących myśleli, że Pan Jezus umarł za nas na krzyżu, że odkupił nasze grzechy i że nam odpuścił wszystkie nasze winy, wszystkie nasze niedoskonałości. W oczach Pana jesteśmy bezgrzeszni. 
Bo mimo że Pan Jezus odpuścił nam grzechy, to jednak nadal grzeszymy i bardzo często sprzeciwiamy się Bogu. Dlaczego tak było? 

Ewangelia na dziś – Tajemnica Wcielenia (4)

Powinniście poznać historię Biblii i jej powstania. Wiedza ta nie należy do tych, którzy nie przyjęli nowego dzieła Boga. Oni o tym nie wiedzą. Gdybyś miał porozmawiać z nimi wprost o tych istotnych kwestiach, nie będą takimi pedantami w kwestii Biblii w rozmowach z tobą. Bezustannie kopią w tym, co zostało przepowiedziane: czy sprawdziło się to stwierdzenie? Czy sprawdziło się tamto stwierdzenie? Ich przyjęcie ewangelii jest zgodne z Biblią i głoszą ewangelię według Biblii. Ich wiara w Boga spoczywa w słowach Biblii; bez Biblii nie będą wierzyć w Boga. W ten sposób żyją, poddając Biblię drobiazgowej analizie. Kiedy po raz kolejny przyjdą kopać w Biblii i spytają cię o wyjaśnienia, możesz powiedzieć: „Po pierwsze nie weryfikujmy każdego stwierdzenia. Zamiast tego przyjrzyjmy się, jak działa Duch Święty. Weźmy ścieżkę, którą idziemy, i porównajmy ją z prawdą, aby przekonać się, czy ta ścieżka zgodna jest z dziełem Ducha Świętego oraz użyjmy dzieła Ducha Świętego do potwierdzenia, czy taka ścieżka jest prawidłowa. A co do tego, czy to bądź tamto stwierdzenie sprawdziło się, jak przepowiedziano – my, ludzie, nie powinniśmy wtykać w to swoich nosów. Lepiej, abyśmy zamiast tego mówili o dziełach Ducha Świętego i ostatnim dziele, które Bóg wykonywał. Biblia składa się ze słów Boga wypowiedzianych przez proroków i słów zapisanych przez ludzi, którymi Bóg posłużył się w owym czasie; tylko Sam Bóg może wyjaśnić te słowa, tylko Duch Święty może objawić znaczenie tych słów i tylko Sam Bóg może złamać siedem pieczęci oraz otworzyć zwój. Nie jesteś Bogiem i ja nim nie jestem, więc kto ośmiela się w lekki sposób tłumaczyć słowa Boga? Czy ośmielasz się wyjaśniać te słowa? Nawet gdyby przyszli prorocy: Jeremiasz, Jan i Eliasz, nie ośmieliliby się próbować ich wyjaśniać, ponieważ nie są Barankiem. Tylko Baranek może złamać siedem pieczęci i otworzyć zwój, a nikt inny nie może wyjaśnić Jego słów. Nie ośmielam się uzurpować sobie imienia Boga, a tym bardziej nie ośmielam się próbować wyjaśniać Jego słów. Mogę być tylko tym, który jest posłuszny Bogu. Czy jesteś Bogiem? Żadne z Bożych stworzeń nie ośmiela się otworzyć zwoju ani wyjaśniać tych słów, więc ja również nie ośmielam się ich wyjaśniać. Lepiej nie próbuj ich wyjaśniać. Żaden z nas nie powinien próbować ich wyjaśniać. Porozmawiajmy o dziele Ducha Świętego; to człowiek potrafi. Wiem trochę o dziełach Jahwe i Jezusa, ale ponieważ nie mam osobistego doświadczenia tego dzieła, mogę mówić o nim jedynie w niewielkim zakresie. Jeżeli chodzi o znaczenie słów wypowiadanych przez Izajasza lub Jezusa w ich czasach, nie będę ich wyjaśniać. Nie studiuję Biblii; zamiast tego śledzę obecne dzieło Boga. Faktycznie uważasz Biblię za mały zwój papirusu, ale czyż nie jest prawdą, że może go otworzyć jedynie Baranek? Poza Barankiem, kto jeszcze może tego dokonać? Nie jesteś Barankiem i tym bardziej ja nie ośmielam się twierdzić, że jestem Samym Bogiem, więc nie analizujmy i nie poddawajmy Biblii drobiazgowej ocenie. Dużo lepiej jest rozmawiać o dziele dokonanym przez Ducha Świętego, czyli obecnym dziele realizowanym przez Samego Boga. Przyjrzyjmy się, jakie są zasady, według których Bóg działa, oraz jaka jest istota Jego dzieła, używając tych elementów, aby zweryfikować, czy ścieżka, którą kroczymy dzisiaj, jest prawa. W ten sposób upewnijmy się co do tego”. Jeżeli chcecie głosić ewangelię, szczególnie tym, którzy są w świecie religii, musicie rozumieć Biblię i osiągnąć biegłość w jej wewnętrznej historii, w przeciwnym wypadku nie będziecie w stanie głosić ewangelii. Kiedy zyskasz wejrzenie w obraz całości i przestaniesz analizować martwe słowa Biblii w drobiazgowy sposób, ale będziesz mówić tylko o dziele Boga i prawdzie życia, wówczas będziesz w stanie pozyskać tych, którzy szukają z czystym sercem. Powinniście zrozumieć dzieło Jahwe, prawa, które wprowadził, zasady, według których kierował On ludzi w tym, jak przeżyć życie, treść dzieł, których dokonał w Wieku Prawa, cel, dla którego wprowadził te prawa, oraz znaczenie Jego dzieła dla Wieku Łaski, a także jakie dzieło Bóg wykonuje na tym ostatecznym etapie. Pierwszym etapem dzieła jest Wiek Prawa, drugim etapem dzieła jest Wiek Łaski, a trzecim etapem dzieła jest dzieło dni ostatecznych. Musicie mieć jasność odnośnie tych etapów Bożego dzieła. Od początku do końca istnieją łącznie trzy etapy. Jaka jest istota każdego etapu dzieła? Jak wiele etapów zrealizowanych jest w dziełach sześciu tysięcy lat planu zarządzania? Jak te etapy są realizowane i dlaczego każdy z nich realizowany jest właśnie w ten sposób? To wszystkie kluczowe pytania. Dzieło każdego wieku ma dla niego znaczenie reprezentatywne. Jakiego dzieła dokonał Jahwe? Dlaczego postąpił w ten właśnie sposób? Dlaczego nazywano Go Jahwe? Jakiego dzieła dokonał z kolei Jezus w Wieku Łaski i w jaki sposób go dokonał? Jakie aspekty usposobienia Boga są reprezentowane na każdym etapie dzieła i w każdym wieku? Jakie aspekty Jego usposobienia objawiły się w Wieku Prawa? A jakie w Wieku Łaski? A następnie w wieku ostatecznym? To są istotne pytania, co do których musicie mieć jasność. Całe usposobienie Boga zostało ujawnione w ciągu sześciu tysięcy lat planu zarządzania. Nie zostało ujawnione jedynie w Wieku Łaski ani jedynie w Wieku Prawa, ani tym bardziej tylko w okresie dni ostatecznych. Dzieło dokonane w dniach ostatecznych stanowi sąd, gniew i karcenie. Dzieło dokonane w dniach ostatecznych nie może zastąpić dzieła Wieku Prawa ani Wieku Łaski. Te trzy etapy są natomiast wzajemnie połączone, tworząc jeden podmiot, i wszystkie stanowią całość dzieła jednego Boga. Naturalnie realizacja tego dzieła podzielona jest na poszczególne wieki. Dzieło dokonane w dniach ostatecznych zamyka wszystko; dzieło dokonane w Wieku Prawa jest dziełem początku, a dzieło dokonane w Wieku Łaski jest dziełem odkupienia. Jeżeli chodzi o wizje dzieła w całym tym trwającym sześć tysięcy lat planie zarządzania, nikt nie może zyskać w nie wejrzenia ani zrozumieć ich, a wizje te pozostają zagadką. W dniach ostatecznych dokonywane jest jedynie dzieło słowa, aby zapoczątkować Wiek Królestwa, ale nie jest ono reprezentatywne dla wszystkich wieków. Dni ostateczne nie są niczym więcej jak tylko dniami ostatecznymi i niczym więcej jak tylko Wiekiem Królestwa, które nie stanowi Wieku Łaski ani Wieku Prawa. Chodzi jedynie o to, że dni ostateczne to czas, w którym zostaje wam objawiona całość dzieła planu zarządzania trwającego sześć tysięcy lat. Jest to wyjawienie tajemnicy. Takich tajemnic nie może ujawnić żaden człowiek. Niezależnie od tego, jak wielkie zrozumienie Biblii ma człowiek, pozostaje ona niczym więcej niż słowami, gdyż człowiek nie rozumie istoty Biblii. Kiedy człowiek czyta Biblię, może uzyskać z niej pewne prawdy, wyjaśnić pewne słowa lub przyjrzeć się bliżej niektórym słynnym fragmentom i rozdziałom, by je poddać drobiazgowej analizie, ale nigdy nie będzie w stanie wydobyć znaczenia zawartego w tych słowach, gdyż wszystko, co człowiek widzi, to martwe słowa, nie zaś sceny dzieła Jahwe oraz Jezusa i człowiek nie jest w żaden sposób w stanie rozwikłać tajemnicy takiego dzieła. Tym samym tajemnica trwającego sześć tysięcy lat planu zarządzania jest największą tajemnicą, najbardziej ukrytą i całkowicie nie do pojęcia przez człowieka. Nikt nie jest w stanie bezpośrednio zrozumieć woli Boga, chyba że On Sam wyjaśni i otworzy się przed człowiekiem, w przeciwnym razie te rzeczy zostaną na zawsze zagadkami dla człowieka, pozostając na zawsze zapieczętowanymi tajemnicami. Nie mówiąc już o ludziach w świecie religii; gdyby wam nie powiedziano tego dzisiaj, również nie bylibyście w stanie tego zrozumieć. To dzieło sześciu tysięcy lat jest bardziej tajemnicze niż wszystkie przepowiednie proroków. Jest to największa tajemnica od czasu stworzenia aż do chwili obecnej i żaden z proroków wszystkich wieków nigdy nie był w stanie jej pojąć, gdyż ta tajemnica jest odkrywana dopiero w wieku ostatecznym i nie została objawiona nigdy wcześniej. Jeżeli możecie zrozumieć tę tajemnicę i jeśli jesteście w stanie w pełni ją przyjąć, wówczas ta tajemnica rozgromi osoby religijne. Tylko to jest najwspanialsza z wizji, to jest to, co człowiek najpilniej pragnie pojąć, ale również jest to coś, co pozostaje najbardziej niejasne dla człowieka. Kiedy byliście w Wieku Łaski, nie wiedzieliście, o co chodziło w dziele dokonanym przez Jezusa ani przez Jahwe. Ludzie nie rozumieli, dlaczego Jahwe ustanowił prawa, dlaczego poprosił tłum o przestrzeganie praw i dlaczego świątynia musiała zostać zbudowana, a tym bardziej nie rozumieli, dlaczego Izraelici zostali wyprowadzeni z Egiptu na pustynię, a następnie do ziemi Kanaan. Te kwestie nie zostały ujawnione aż do dnia dzisiejszego. Dzieło dni ostatecznych jest ostatnim z trzech etapów. Jest to dzieło kolejnego nowego wieku i nie stanowi całego dzieła zarządzania. Plan zarządzania trwający sześć tysięcy lat jest podzielony na trzy etapy dzieła. Żaden etap z osobna nie może stanowić dzieła trzech epok, lecz może jedynie reprezentować jedną część całości. Imię Jahwe nie może reprezentować całości usposobienia Boga. Fakt, że zrealizował On dzieło w Wieku Prawa, nie dowodzi, że Bóg może być Bogiem jedynie w myśl prawa. Jahwe ustanowił prawa dla człowieka i wręczył mu przykazania, prosząc człowieka, aby budował on świątynie i ołtarze; dzieło, którego dokonał, reprezentuje jedynie Wiek Prawa. Dzieło, którego Bóg dokonuje, nie dowodzi, że jest tylko Bogiem, który prosi człowieka o przestrzeganie prawa, lub że jest Bogiem w świątyni albo Bogiem przed ołtarzem. Takie stwierdzenie byłoby nieprawdą. Dzieło dokonane w myśl prawa może reprezentować tylko jeden wiek. I dlatego gdyby Bóg realizował dzieło tylko w Wieku Prawa, człowiek mógłby ograniczyć Boga do następującej definicji, mówiąc: „Bóg jest Bogiem świątyni i aby służyć Bogu, musimy włożyć kapłańskie szaty oraz wejść do świątyni”. Gdyby dzieło w Wieku Łaski nie zostało zrealizowane i Wiek Prawa trwał do dziś, człowiek nie wiedziałby, że Bóg jest miłosierny i kochający. Jeżeli dzieło Wieku Prawa nie zostałoby dokonane, a jedynie zostałoby dokonane dzieło Wieku Łaski, wówczas wszystko, co człowiek by wiedział, to że Bóg może tylko odkupić człowieka i wybaczyć mu grzechy. Ludzie wiedzieliby jedynie, że jest On święty i niewinny oraz że może poświęcić się dla człowieka i być ukrzyżowany. Człowiek wiedziałby tylko o tych sprawach i nie rozumiałby wszystkich innych rzeczy. Tak więc każdy wiek reprezentuje jedną część usposobienia Boga. Co do tego, które aspekty Bożego usposobienia są reprezentowane w Wieku Prawa, a które w Wieku Łaski oraz które w obecnym wieku – tylko gdy wszystkie trzy etapy zostaną połączone w jedną całość, mogą objawić pełnię Bożego usposobienia. Dopiero kiedy człowiek pozna wszystkie trzy etapy, może je zrozumieć w całości. Nie można pominąć żadnego z tych trzech etapów. Ujrzycie usposobienie Boga w całości, kiedy poznacie te trzy etapy dzieła. Fakt, że Bóg zakończył swe dzieło w Wieku Prawa, nie dowodzi, że jest On jedynie Bogiem pod prawem, a fakt, że zakończył swe dzieło odkupienia, nie oznacza, że Bóg będzie zawsze odkupiać ludzkość. Wszystko to wnioski, które wyciągnął człowiek. Wiek Łaski dobiegł końca, ale nie możesz w takim wypadku powiedzieć, że Bóg należy tylko do krzyża i że jedynie krzyż reprezentuje zbawienie Boga. Takie postępowanie to definiowanie Boga. Na obecnym etapie Bóg realizuje głównie dzieło słowa, ale nie możesz powiedzieć w takim wypadku, że Bóg nigdy nie był miłosierny wobec człowieka i wszystko, co przyniósł, to karcenie i sąd. Dzieło w dniach ostatecznych ujawnia dzieło Jahwe i Jezusa oraz wszystkie tajemnice niezrozumiałe dla człowieka, aby objawić przeznaczenie i koniec ludzkości, a także aby zakończyć całe dzieło zbawienia wśród ludzkości. Ten etap dzieła w dniach ostatecznych kończy wszystko. Wszelkie tajemnice niezrozumiałe dla potrzeb człowieka muszą zostać rozwikłane, aby człowiek mógł zbadać je do głębi i mieć całkowicie jasne zrozumienie w swoim sercu. Tylko wówczas rasa ludzka może być podzielona według rodzajów. Tylko po zakończeniu trwającego sześć tysięcy lat planu zarządzania człowiek zrozumie usposobienie Boga w całości, gdyż Jego zarządzanie wówczas się zakończy. Teraz, kiedy doznaliście dzieła Bożego w wieku ostatecznym, jakie jest usposobienie Boga? Czy odważysz się powiedzieć, że Bóg jest Bogiem, który jedynie wypowiada słowa i nic więcej? Nie odważyłbyś się wyciągnąć takiego wniosku. Niektórzy powiedzieliby, że Bóg jest Bogiem, który otwiera tajemnice, że Bóg jest Barankiem i tym, który łamie siedem pieczęci. Nikt jednak nie ma czelności wyciągnąć takiego wniosku. Inni mogą powiedzieć, że Bóg jest wcielonym ciałem, ale to wciąż nie byłoby poprawne. Niektórzy jeszcze mogą mówić, że Bóg wcielony jedynie wypowiada słowa i nie czyni znaków oraz cudów. Tym bardziej nie odważyłbyś się mówić w ten sposób, gdyż Jezus przyjął ciało i czynił znaki oraz cuda, abyś nie odważył się definiować Boga tak lekko. Wszystkie dzieła dokonane w ciągu trwającego sześć tysięcy lat planu zarządzania dopiero teraz dobiegły końca. Tylko po objawieniu człowiekowi całości tego dzieła i zrealizowaniu go wśród ludzi ludzkość pozna całość Jego usposobienia, to, co ma i czym jest. Kiedy dzieło tego etapu zostanie w pełni dokonane, wszelkie tajemnice niezrozumiałe dla człowieka zostaną mu objawione, wszelkie prawdy wcześniej niezrozumiałe zostaną wyjaśnione, a ludzkiej rasie zostanie powiedziane, jaka jest jej przyszła ścieżka i przeznaczenie. To całość dzieła, które zostanie dokonane na obecnym etapie. Choć ścieżka, którą dziś kroczy człowiek, jest również ścieżką krzyża i cierpienia, to, co dzisiejszy człowiek praktykuje, je, pije i czym się dziś cieszy, jest bardzo różne w porównaniu z tym, co przypadło człowiekowi pod prawem i w Wieku Łaski. To, o co człowiek proszony jest dzisiaj, nie przypomina przeszłości, a tym bardziej nie przypomina tego, o co poproszony był człowiek w Wieku Prawa. I tak – o co poproszono człowieka pod prawem, kiedy Bóg wykonywał swe dzieło w Izraelu? Nie proszono go o nic więcej niż przestrzeganie szabatu i praw Jahwe. Nikt w szabat nie miał pracować ani naruszać praw Jahwe. Ale obecnie jest inaczej. Człowiek pracuje w szabat, jak zwykle gromadzi się i modli, a nie są mu narzucone żadne ograniczenia. Ludzie żyjący w Wieku Łaski musieli być chrzczeni i potem byli proszeni o poszczenie, łamanie się chlebem, picie wina, przykrywanie głów oraz mycie stóp innych ludzi. Obecnie reguły te zostały odwołane, ale od człowieka wymaga się więcej, gdyż dzieło Boga nieustannie pogłębia się i wejście człowieka wznosi się coraz wyżej. W przeszłości Jezus kładł ręce na człowieka i modlił się, ale teraz, kiedy wszystko zostało już powiedziane, co mogłoby dać nakładanie rąk? Same słowa mogą osiągnąć wyniki. Kiedy kładł On ręce na człowieka w przeszłości, robił to, aby pobłogosławić i też leczyć człowieka z jego chorób. W tym czasie tak działał Duch Święty, ale obecnie tak nie jest. Obecnie Duch Święty posługuje się słowami, aby pracować i osiągać rezultaty. Wyjaśnił On wam swoje słowa, a wy powinniście wprowadzić je w życie, jak zostało wam to powiedziane. Jego słowa są Jego wolą i są dziełem, którego On pragnie dokonać. Poprzez te słowa możesz zrozumieć Jego wolę i sprawy, o osiągnięcie których On cię prosi – a ty po prostu bezpośrednio wprowadzasz Jego słowa w życie bez potrzeby nałożenia rąk. Ktoś może powiedzieć: „Nałóż na mnie swoje ręce! Nałóż na mnie swe ręce, abym otrzymał Twoje błogosławieństwo i bym miał udział w Tobie”. Wszystko to są dawniejsze, przestarzałe praktyki z przeszłości, które są obecnie nieaktualne, ponieważ wiek się zmienił. Duch Święty działa według wymogów wieku – ani przypadkowo, ani idąc na kompromis wobec ustalonych reguł. Wiek się zmienił, a nowy wiek musi koniecznie przynieść ze sobą nowe dzieło. Jest to prawdziwe na każdym etapie dzieła, tak więc Jego dzieło nigdy się nie powtarza. W Wieku Łaski Jezus wykonał słuszną ilość takiego rodzaju dzieła jak uzdrawianie chorych, wypędzanie demonów, nakładanie rąk na człowieka, aby się za niego modlić i go błogosławić. Jednakże, robienie tego samego ponownie nie służyłoby żadnemu celowi w dniu dzisiejszym. Duch Święty działał w ten sposób wówczas, gdyż był to Wiek Łaski, a człowiek doznał wystarczająco dużo łaski, aby się nią cieszyć. Człowieka nie proszono o to, by zapłacił jakąkolwiek cenę i mógł otrzymać łaskę pod warunkiem, że miał w sobie wiarę. Wszyscy byli traktowani bardzo łaskawie. Teraz, kiedy wiek zmienił się, a dzieło Boga posunęło się dalej, to poprzez Jego karcenie i sąd zostanie wymyta z wnętrza człowieka buntowniczość i nieczystość. Ponieważ to etap odkupienia, stosownym stało się, by Bóg wykonał dzieło w taki sposób, ukazując człowiekowi wystarczająco dużo łaski, by człowiek się nią cieszył, żeby mógł zostać odkupiony z grzechu, a poprzez łaskę doznać wybaczenia swoich grzechów. Ten obecny etap ma na celu ujawnienie niesprawiedliwości wewnątrz człowieka poprzez karcenie, sąd i wykuwanie słów, jak również dyscyplinę i objawianie słów, aby później ludzkość mogła być zbawiona. Jest to dzieło głębsze niż odkupienie. W Wieku Łaski – łaska wystarczała, by zadowolić człowieka; teraz, gdy człowiek już doświadczył tej łaski, dłużej się nią nie będzie cieszyć. To dzieło jest teraz przestarzałe i nie ma być już realizowane. Obecnie człowiek jest zbawiany poprzez sąd słowa. Po tym, jak człowiek zostaje osądzony, skarcony i oczyszczony, zostaje niniejszym zmienione jego usposobienie. Czy nie dzieje się to wszystko z powodu słów, które wypowiedziałem? Każdy etap dzieła dokonywany jest zgodnie z postępem całej rasy ludzkiej i wiekiem. Całe dzieło ma swoje znaczenie, całe dokonywane jest ze względu na ostateczne zbawienie, aby ludzkość mogła mieć dobre przeznaczenie w przyszłości i aby na koniec ludzie zostali podzieleni według swych rodzajów. Dziełem dni ostatecznych jest wypowiadanie słów. Słowami można wywołać wielkie zmiany w człowieku. Zmiany obecnie wywołane w tych ludziach w wyniku przyjęcia tych słów są znacznie większe niż w ludziach w Wieku Łaski, którzy przyjęli ówczesne znaki i cuda. Bowiem w Wieku Łaski demony odeszły od człowieka dzięki nakładaniu rąk i modlitwie, lecz zepsucie usposobienia człowieka wciąż pozostało. Człowiek został wyleczony z choroby i zostały mu wybaczone grzechy, ale praca nad tym, w jaki sposób zepsute szatańskie usposobienie wewnątrz człowieka może zostać odrzucone, nie została zakończona. Człowiek został zbawiony i zostały mu wybaczone grzechy tylko dzięki jego wierze, ale grzeszne usposobienie człowieka nie zostało usunięte i wciąż w nim pozostaje. Grzechy człowieka zostały wybaczone poprzez Boga wcielonego, ale nie oznacza to, że człowiek nie ma w sobie grzechu. Grzechy człowieka mogły być wybaczone po złożeniu ofiary za grzechy, ale człowiek nie był w stanie dojść do tego, jak może przestać grzeszyć i jak jego grzeszna natura może zostać całkowicie odrzucona i przekształcona. Grzechy człowieka zostały wybaczone dzięki dziełu ukrzyżowania Boga, ale człowiek nadal żył zgodnie ze swoim dawnym, zepsutym szatańskim usposobieniem. I dlatego człowiek musi być całkowicie wybawiony od zepsutego szatańskiego usposobienia, aby grzeszna natura człowieka została całkowicie odrzucona i nigdy nie rozwinęła się ponownie, dzięki czemu będzie możliwa odmiana usposobienia człowieka. Wymaga to od człowieka zrozumienia ścieżki rozwoju w życiu, drogi życia, drogi do zmiany usposobienia. Trzeba również, by człowiek działał zgodnie z nakazami tej ścieżki, tak aby jego usposobienie stopniowo zmieniało się i aby żył w lśnieniu światła, i mógł wykonywać wszystko zgodnie z wolą Boga, odrzucić zepsute szatańskie usposobienie i uwolnić się od szatańskich wpływów ciemności, tym samym w pełni wyłaniając się z grzechu. Tylko wówczas człowiek uzyska pełne zbawienie. Kiedy Jezus wykonywał swoje dzieło, wiedza człowieka na Jego temat była wciąż niejednoznaczna i niejasna. Człowiek zawsze wierzył, że On był synem Dawida i ogłosił Go wielkim prorokiem i dobroczynnym Panem, który odkupił grzechy człowieka. Niektórzy, dzięki swej wierze, zostali wyleczeni poprzez zwykłe dotknięcie rąbka Jego szaty; niewidomi odzyskiwali wzrok, a nawet zmarli mogli zostać przywróceni do życia. Człowiek nie był jednak w stanie odkryć głęboko zakorzenionego w nim zepsutego szatańskiego usposobienia, a także nie wiedział, jak je odrzucić. Człowiek otrzymał wiele łaski, takiej jak spokój i szczęście cielesne, błogosławieństwo całej rodziny dzięki wierze jednego, uzdrawianie i tak dalej. Reszta to dobre uczynki człowieka i ich boska postać; jeżeli człowiek był w stanie żyć opierając się na nich, to uważany był za dobrego wiernego. Tylko tacy wierni mogli wejść po śmierci do nieba, co oznaczało, że zostali zbawieni. Ale w czasie swego życia nie rozumieli oni wcale drogi życia. Po prostu raz po raz popełniali grzechy i następnie je wyznawali, bez żadnej ścieżki w kierunku zmienionego usposobienia; taki był stan człowieka w Wieku Łaski. Czy człowiek uzyskał pełne zbawienie? Nie! Dlatego po zakończeniu tego etapu wciąż pozostaje dzieło osądzania i karcenia. Ten etap oczyszcza człowieka poprzez słowo, po to, by dać człowiekowi ścieżkę, którą podąży. Ten etap nie byłby owocny ani znaczący, gdyby nadal trwało w nim odrzucanie demonów, gdyż grzeszne usposobienie człowieka nie zostałoby odrzucone i człowiek zatrzymałby się jedynie na wybaczaniu grzechów. Poprzez ofiarę za grzechy człowiek uzyskał wybaczenie swoich grzechów, gdyż dzieło ukrzyżowania już się dokonało i Bóg pokonał szatana. Niemniej zepsute usposobienie człowieka wciąż w nim tkwi i człowiek nadal może grzeszyć i opierać się Bogu; Bóg nie posiadł ludzkości. Dlatego na tym etapie swego dzieła Bóg posługuje się słowem, żeby ujawnić zepsute usposobienie człowieka i prosi go o praktykowanie zgodnie ze ścieżką prawości. Ten etap ma większe znaczenie niż poprzedni i jest również bardziej owocny, gdyż teraz to właśnie słowo bezpośrednio zasila życie człowieka i umożliwia całkowite odnowienie usposobienia człowieka; jest to bardziej wszechstronny etap dzieła. Dlatego wcielenie w dniach ostatecznych stanowi dopełnienie znaczenia wcielenia Boga i doprowadza do całkowitego zakończenia Boskiego planu zarządzania, zmierzającego do zbawienia człowieka. Zbawienie człowieka przez Boga nie dokonuje się bezpośrednio poprzez Ducha lub pod postacią Ducha, gdyż człowiek nie może dotknąć ani zobaczyć Jego Ducha i nie może się do Niego zbliżyć. Gdyby On spróbował zbawić człowieka bezpośrednio poprzez Ducha, człowiek nie byłby w stanie dostąpić Jego zbawienia. Gdyby Bóg nie przyjął zewnętrznej postaci stworzonego człowieka, ludzie nie byliby w stanie dostąpić takiego zbawienia. Albowiem człowiek nie może w żaden sposób zbliżyć się do Niego, podobnie jak nikt nie mógł podejść w pobliże chmury Jahwe. Tylko stając się człowiekiem stworzonym, czyli poprzez fakt, że Jego słowo stało się ciałem, którym On się stanie, mógł On osobiście wpoić słowo we wszystkich, którzy za Nim podążają. Tylko wówczas człowiek może sam usłyszeć Jego słowo, zobaczyć Jego słowo i przyjąć Jego słowo, a wówczas przez to być w pełni zbawiony. Gdyby Bóg nie stał się ciałem, żaden cielesny człowiek nie mógłby dostąpić tak wspaniałego zbawienia; ani jeden człowiek nie mógłby zostać zbawiony. Gdyby Duch Boga działał bezpośrednio wśród ludzi, człowiek zostałby powalony, albo też bez możliwości kontaktu z Bogiem, dałby się zupełnie ponieść szatanowi jako jeniec. Pierwsze wcielenie miało na celu wybawienie człowieka z grzechu poprzez ciało Jezusa, to znaczy zbawił On człowieka z krzyża, lecz zepsute szatańskie usposobienie wciąż w człowieku pozostało. Drugie wcielenie nie ma już służyć jako ofiara za grzechy, lecz w pełni zbawić tych, którzy byli odkupieni z grzechu. Dokonuje się to po to, aby ci, którym zostało wybaczone, mogli zostać oswobodzeni od grzechów i w pełni oczyszczeni, a także aby osiągnęli zmianę usposobienia, uwalniając się tym samym od wpływu szatańskiej ciemności i powracając przed tron Boga. Tylko w ten sposób człowiek może być w pełni uświęcony. Bóg rozpoczął dzieło zbawienia w Wieku Łaski, kiedy Wiek Prawa dobiegł końca. Ale to dopiero podczas dni ostatecznych Bóg w pełni oczyszcza ludzkość poprzez dzieło osądzania i karcenia człowieka za buntowniczość; wówczas Bóg zakończy swoje dzieło zbawienia i spocznie. Dlatego na trzech etapach dzieła Bóg tylko dwukrotnie stał się ciałem, aby własnoręcznie dokonywać swojego dzieła wśród ludzi. Stało się tak, ponieważ tylko jeden z tych trzech etapów dzieła służy prowadzeniu człowieka przez życie, podczas gdy dwa pozostałe to dzieło zbawienia. Tylko kiedy Bóg stanie się ciałem, może On mieszkać blisko człowieka, doświadczać cierpienia świata i żyć w zwykłym ciele. Tylko w ten sposób może On zapewnić człowiekowi, którego stworzył, potrzebne mu praktyczne słowo. Człowiek otrzymuje pełne zbawienie od Boga, ponieważ Bóg przyjął ciało, nie zaś bezpośrednio dzięki swoim modlitwom do nieba. Z powodu swojej cielesności człowiek nie jest w stanie zobaczyć Ducha Boga, a tym bardziej nie potrafi zbliżyć się do Niego. Wszyscy ludzie potrafią jedynie łączyć się z Bogiem wcielonym w ciało; tylko poprzez Niego człowiek może zrozumieć wszystkie słowa i wszystkie prawdy, i uzyskać pełnie zbawienia. Drugie wcielenie jest wystarczające, aby pozbyć się grzechów człowieka i w pełni go oczyścić. Tym samym drugie wcielenie doprowadzi do końca wszystkie dzieła Boga w ciele i dopełni znaczenia Boskiego wcielenia. Od tego czasu dzieło Boga w ciele całkowicie zakończy się. Po drugim wcieleniu nie stanie się On ponownie ciałem ze względu na swoje dzieło. Albowiem całe Jego zarządzanie dobiegnie wówczas końca. W dniach ostatecznych Jego wcielenie w pełni posiądzie Jego naród wybrany i wszyscy ludzie w dniach ostatecznych będą podzieleni według rodzajów. Nie będzie On już dokonywał dzieła zbawienia i nie powróci w ciele, aby wykonywać jakąkolwiek pracę. W dziele dni ostatecznych słowo jest potężniejsze niż objawianie znaków i dokonywanie cudów, a władza słowa jest większa niż władza znaków i cudów. Słowo ujawnia wszelkie zepsute usposobienia w sercu człowieka. Nie jesteś w stanie rozpoznać ich samodzielnie. Kiedy zostaną ci ujawnione za pomocą słowa, naturalnie uświadomisz je sobie; nie będziesz w stanie im zaprzeczyć i zostaniesz w pełni przekonany. Czyż nie jest to władza słowa? Jest to wynik osiągnięty poprzez obecne dzieło słowa. Zatem człowiek nie może być w pełni wybawiony od grzechów poprzez uzdrowienie i wypędzenie demonów ani nie może być całkowicie uczyniony pełnym przez objawianie znaków i dokonywanie cudów. Władza uzdrawiania i wypędzania demonów daje człowiekowi jedynie łaskę, ale ciało człowieka wciąż należy do szatana i zepsute szatańskie usposobienie wciąż pozostaje w człowieku. Innymi słowy ten, który nie został oczyszczony, wciąż należy do grzechu i nieczystości. Dopiero wtedy, kiedy człowiek zostanie oczyszczony poprzez słowa, Bóg może go posiąść i uświęcić. Jeżeli nie dokonuje się nic poza wypędzeniem z człowieka demonów i odkupieniem go, to jest to jedynie wyrwanie go z rąk szatana i zwrócenie Bogu. Jednak nie został on tym samym oczyszczony ani zmieniony przez Boga i pozostaje zepsuty. W człowieku wciąż istnieje nieczystość, sprzeciw i bunt; człowiek powrócił do Boga jedynie poprzez odkupienie, ale nie ma wiedzy o Nim i wciąż opiera się Bogu i zdradza Go. Zanim człowiek został odkupiony, zostało w niego wszczepionych wiele szatańskich trucizn. Po upływie tysięcy lat szatańskiego zepsucia człowiek ma już w sobie naturę, która opiera się Bogu. I dlatego kiedy człowiek zostaje odkupiony, jest to nic więcej niż odkupienie – człowiek jest kupowany za wysoką cenę, ale jego zatruta natura nie zostaje wyeliminowana. W człowieku tak splugawionym musi dokonać się zmiana zanim będzie godny służyć Bogu. Poprzez to dzieło osądzania i karcenia człowiek zdobędzie pełną wiedzę o swojej nieczystości i zepsutej istocie, a wtedy będzie w stanie całkowicie się zmienić i oczyścić. Tylko w ten sposób człowiek może być godny powrotu przed tron Boga. Całe dokonane dzisiaj dzieło służy oczyszczeniu człowieka i jego zmianie; poprzez osądzanie i karcenie słowem oraz oczyszczenie człowiek może odrzucić swoje zepsucie i stać się czysty. Zamiast uważać ten etap dzieła za zbawienie, celniejszym byłoby nazwanie go dziełem oczyszczenia. Zaprawdę, ten etap jest etapem podboju, jak również drugim etapem zbawienia. Człowiek dostaje się w posiadanie Boga poprzez osądzanie i karcenie słowem; użycie słowa do oczyszczania, sądzenia i ujawniania pozwala w pełni odsłonić wszystkie nieczystości, pojęcia, motywy i indywidualne nadzieje w sercu człowieka. Choć człowiek został odkupiony i zyskał wybaczenie swoich grzechów, uznaje się to jedynie za Bożą niepamięć występków człowieka i nietraktowanie człowieka tak, jak na to zasługuje w świetle swoich występków. Kiedy jednak człowiek żyje w ciele i nie jest uwolniony od grzechu, może jedynie nadal grzeszyć, bez końca ujawniając zepsute szatańskie usposobienie. Takie właśnie życie wiedzie człowiek – nieskończony cykl grzechu i wybaczenia. Większość ludzi grzeszy w ciągu dnia tylko po to, aby wyznać te grzechy wieczorem. W związku z tym, nawet jeżeli ofiara za grzechy byłaby na zawsze skuteczna dla człowieka, nie byłaby w stanie uchronić go od grzechu. Dokonała się tylko połowa dzieła zbawienia, gdyż usposobienie człowieka pozostaje zepsute. Na przykład kiedy ludzie zdali sobie sprawę z tego, że pochodzą od Moaba, wznieśli słowa skargi, przestali pragnąć życia i stali się całkowicie bierni. Czyż nie dowodzi to, że ludzkość wciąż nie są w stanie w pełni poddać się pod panowanie Boga? Czy nie jest to właśnie to ich zepsute szatańskie usposobienie? Kiedy nie byłeś poddawany karceniu, twe ręce wznosiły się wyżej niż wszystkich innych, nawet Jezusa. I krzyczałeś głośno: „Bądź ukochanym synem Boga! Bądź powiernikiem Boga! Wolelibyśmy umrzeć, niż pokłonić się szatanowi! Zbuntuj się przeciwko staremu szatanowi! Zbuntuj się przeciwko wielkiemu, czerwonemu smokowi! Niech wielki, czerwony smok całkowicie utraci moc! Niech Bóg uczyni nas pełnymi!”. Twoje okrzyki były głośniejsze niż wszystkich innych. Ale następnie przyszły czasy karcenia i ponownie wyszło na jaw zepsute usposobienie ludzkości. Wówczas okrzyki ludzi ucichły i ich postanowienie skończyło się niepowodzeniem. To jest zepsucie człowieka; sięgające głębiej niż grzech, zostało wszczepione przez szatana i głęboko zakorzenione w człowieku. Niełatwo człowiekowi uświadomić sobie własne grzechy; człowiek w żaden sposób nie jest w stanie rozpoznać swojej głęboko zakorzenionej natury i musi polegać na sądzie słowem, by osiągnąć takie skutki. Tylko w ten sposób człowiek może być stopniowo zmieniany, poczynając od tego punktu. Człowiek wykrzykiwał tak w przeszłości, ponieważ nie rozumiał swego pierwotnego, zepsutego usposobienia. Takie są nieczystości, które istnieją wewnątrz człowieka. Przez tak długi okres sądu i karcenia człowiek żył w atmosferze napięcia. Czyż nie osiągnięto tego wszystkiego poprzez działanie słowa? Czy nie krzyczałeś również wielkim głosem przed próbą[a] posługujących? „Wejdźcie do królestwa! Wszyscy, którzy przyjmują to imię, wejdą do królestwa! Wszyscy będą mieli udział z Bogiem!”. Ale kiedy rozpoczęła się próba posługujących, nie krzyczałeś już. Początkowo wszyscy krzyczeli głośno: „O, Boże! Gdziekolwiek mnie umieścisz, poddam się Twoim wskazaniom”. Po przeczytaniu słów Boga: „Kto będzie Moim Pawłem?” – człowiek powiedział: „Pragnę tego!”. Wówczas zobaczył takie słowa: „A co z wiarą Hioba?” i odpowiedział: „Pragnę przyjąć na siebie wiarę Hioba. Boże, poddaj mnie próbie!”. Kiedy nadeszła próba posługujących, upadł on natychmiast i niemal nie mógł się ponownie podnieść. Potem, kawałek po kawałku, nieczystości w sercu człowieka stopniowo malały. Czyż nie osiągnięto tego poprzez słowo? Tak więc to, czego doświadczyliście obecnie, to rezultaty osiągnięte poprzez słowo, nawet wspanialsze niż te, które osiągnięte zostały przez dzieła Jezusa w postaci znaków i cudów. Chwała Boga, którą widzisz, i władza Samego Boga, którą widzisz, nie jawią się jedynie poprzez ukrzyżowanie, poprzez uzdrawianie chorych i wypędzanie demonów, ale jeszcze bardziej poprzez Jego sąd dokonany Jego słowem. To pokazuje ci, że autorytet i moc Boga nie polega tylko na czynieniu znaków, uzdrawianiu chorych i wypędzaniu demonów, ale sąd słowem może lepiej reprezentować autorytet Boga i objawiać Jego wszechmoc. To co człowiek osiągnął obecnie – status dzisiejszego człowieka, wiedza, miłość, lojalność, posłuszeństwo, jak również postrzeganie – to efekty osiągnięte dzięki osądzaniu słowem. To, że jesteś w stanie zachowywać lojalność i nie upaść do dziś dnia zostało osiągnięte za pomocą słowa. Teraz człowiek widzi, że dzieło wcielonego Boga jest faktycznie niezwykłe. Jest tak wiele rzeczy, których człowiek nie jest w stanie osiągnąć; to tajemnice i cuda. Dlatego tylu uległo. Niektórzy od urodzenia nigdy nie ulegli żadnemu człowiekowi, ale kiedy widzą dziś słowa Boga w pełni podporządkowują się nawet tego nie zauważając i nie próbują ich studiować ani głosić czegokolwiek innego. Człowiek dostał się pod władzę słowa i osądzania słowem. Gdyby Duch Boga mówił bezpośrednio do człowieka, wszyscy ludzie podporządkowaliby się temu głosowi, upadając bez słów objawienia, podobnie jak Paweł w drodze do Damaszku upadł na ziemię pośród światła. Gdyby Bóg nadal działał w ten sposób, człowiek nigdy nie byłby w stanie poznać swojego własnego zepsucia poprzez osądzanie słowem i osiągnąć zbawienia. Tylko stając się ciałem mógł On osobiście sprawić, aby Jego słowa trafiły do uszu wszystkich i żeby wszyscy, którzy mają uszy mogli usłyszeć Jego słowa i przyjąć Jego dzieło osądzania słowem. Tyle, że taki rezultat osiągnęło Jego słowo, nie zaś pojawienie się Ducha, który przeraził człowieka zmuszając go do uległości. Tylko poprzez takie praktyczne i niezwykłe dzieło dawne usposobienie człowieka, głęboko ukryte przez wiele lat, może zostać w pełni ujawnione, aby człowiek mógł je rozpoznać i zmienić. Jest to praktyczne dzieło Boga wcielonego; przemawia On i przeprowadza sąd w sposób praktyczny, aby osiągnąć rezultaty osądzania człowieka słowem. Jest to władza Boga wcielonego i znaczenie Bożego wcielenia. Dokonało się, aby ukazać władzę Boga wcielonego, efekty osiągnięte poprzez dzieło słowa oraz to, że Duch stał się ciałem; objawia On swoją władzę poprzez osądzanie człowieka słowem. Choć Jego ciało ma zewnętrzną postać zwykłego, normalnego człowieczeństwa, rezultaty osiągane przez Jego słowa ukazują człowiekowi, że jest On pełen władzy, że jest Samym Bogiem i że Jego słowa są wyrazem Samego Boga. To pokazuje wszystkim ludziom, że On jest Samym Bogiem; Samym Bogiem, który stał się ciałem i że nikt Go nie może obrazić. Nikt nie może przewyższyć Jego sądu poprzez słowo i żadna siła ciemności nie może pokonać Jego władzy. Człowiek ulega Mu całkowicie, ponieważ On jest Słowem, które stało się ciałem, a także Jego władzy i Jego osądzaniu słowem. Dzieło dokonane przez Jego wcielenie jest władzą, którą posiada. Staje się ciałem, ponieważ ciało również może posiadać władzę, i jest On w stanie realizować swoje dzieło wśród ludzi w sposób praktyczny, który jest widoczny i namacalny dla człowieka. Takie dzieło jest dużo bardziej realistyczne niż wszelkie dzieła dokonywane przez Ducha Boga posiadającego całą władzę, a rezultaty tej pracy są również widoczne. Jest tak, ponieważ Boże wcielenie może przemawiać i pracować w sposób praktyczny; zewnętrzna postać Jego cielesności nie ma żadnej władzy i człowiek może się do niej zbliżyć. Jego istota niesie za sobą władzę, lecz Jego władza nie jest widoczna dla nikogo. Kiedy On przemawia i działa, człowiek nie jest w stanie wykryć istnienia Jego władzy; to nawet korzystniejsze dla Jego faktycznego dzieła. I wszystkie takie działania mogą osiągnąć rezultaty. Choć żaden człowiek nie uświadamia sobie, że On posiada władzę i nie widzi, że Jego nie można obrazić lub zobaczyć Jego gniewu, osiąga On zamierzone rezultaty swoich słów poprzez swoją ukrytą władzę, gniew i publiczne przemowy. Inaczej mówiąc ton Jego głosu, surowość mowy i cała mądrość Jego słów całkowicie przekonują człowieka. W ten sposób człowiek poddaje się słowu Boga wcielonego, który zdaje się nie mieć żadnej władzy i osiąga tym samym swój cel zbawienia człowieka. Oto kolejne znaczenie Bożego wcielenia: przemawiać bardziej realistycznie i umożliwić rzeczywistości Jego słów wywarcie wpływu na człowieka, by ludzie mogli stać się świadkami potęgi słowa Boga. Więc gdyby to dzieło nie dokonywałoby się poprzez wcielenie, nie osiągnęłoby żadnych rezultatów i nie byłoby w stanie w pełni zbawić grzeszników. Jeżeli Bóg nie staje się ciałem, pozostaje Duchem, który jest zarazem niewidzialny i nienamacalny dla człowieka. Człowiek jest stworzeniem cielesnym; człowiek i Bóg należą do dwóch różnych światów i mają różną naturę. Duch Boga jest niezgodny z cielesnym człowiekiem i nie mogą powstać pomiędzy nimi żadne relacje; co więcej, człowiek nie może stać się duchem. I dlatego Duch Boga musi stać się jednym ze stworzeń i dokonać Jego pierwotnie zamierzonego dzieła. Bóg może zarówno wznieść się na najwyższe miejsce jak i poniżyć się poprzez stanie się człowiekiem stworzonym, pracując i żyjąc wśród ludzi, ale człowiek nie może wznieść się na najwyższe miejsce i stać duchem, a tym bardziej nie może on zejść w miejsce najniższe. I dlatego Bóg musi stać się ciałem, aby dokonać swego dzieła. Podobnie jak w przypadku pierwszego wcielenia, tylko ciało Boga wcielonego może odkupić człowieka poprzez ukrzyżowanie, podczas gdy Duch Boga nie może zostać ukrzyżowany w ofierze za grzechy człowieka. Bóg mógł bezpośrednio stać się ciałem, aby posłużyć jako ofiara za grzechy człowieka, ale człowiek nie mógł bezpośrednio wznieść do nieba, aby przyjąć ofiarę za grzechy, którą Bóg dla niego przygotował. I dlatego Bóg musi podróżować pomiędzy niebem i ziemią, zamiast pozwolić człowiekowi wznieść się do nieba po swoje zbawienie, gdyż człowiek upadł i nie jest w stanie wznieść się do nieba, a tym bardziej przyjąć ofiarę za grzechy. Dlatego też niezbędne było, aby Jezus wstąpił pomiędzy ludzi i osobiście dokonał dzieła, któremu człowiek zwyczajnie nie był w stanie podołać. Za każdym razem, gdy Bóg stawał się ciałem, było to absolutnie niezbędne. Gdy jakieś etapy mogłyby zostać przeprowadzone bezpośrednio przez Ducha Boga, nie znosiłby On upokorzeń wcielenia. Na ostatecznym etapie dzieła wyniki osiągane są poprzez działanie słowa. Poprzez słowo człowiek osiąga zrozumienie wielu tajemnic i dzieła, które Bóg wykonał w poprzednich pokoleniach; poprzez słowo człowieka oświeca Duch Święty; poprzez słowo człowiek osiąga zrozumienie tajemnic nierozwikłanych wcześniej przez przeszłe pokolenia, jak również dzieł proroków i apostołów przeszłości oraz zasad, które nimi kierowały; poprzez słowo człowiek poznaje również usposobienie samego Boga, a także buntowniczość i opór człowieka – i zaczyna rozumieć swoją własną istotę. Poprzez te etapy dzieła i wszystkie wypowiadane słowa człowiek poznaje dzieło Ducha, dzieło wykonywane przez ciało Boga wcielonego i, co więcej, całe Jego usposobienie. Swoją wiedzę na temat dzieła Bożego zarządzania w ciągu sześciu tysięcy lat również pozyskałeś poprzez słowo. Czy twej znajomości wcześniejszych pojęć i sukcesu w ich odrzucaniu nie osiągnąłeś również poprzez słowo? Na poprzednim etapie Jezus działał znakami i cudami, ale na obecnym etapie nie ma żadnych znaków i cudów. Czy twego zrozumienia o tym, dlaczego On nie objawia znaków i cudów, nie osiągnąłeś również poprzez słowo? Tym samym słowa wypowiadane na tym etapie przewyższają dzieło dokonane przez apostołów i proroków przeszłych pokoleń. Nawet przepowiednie wypowiedziane przez proroków nie mogły osiągnąć takiego rezultatu. Prorocy wypowiadali jedynie przepowiednie, mówili, co miało zdarzyć się w przyszłości, ale nie mówili o dziele, które Bóg pragnął dokonać współcześnie. Nie mówili też po to, aby prowadzić ludzi przez życie lub aby dawać ludziom prawdy albo objawiać im tajemnice, a tym bardziej nie mówili, aby dawać życie. Wśród słów wypowiadanych na tym etapie są proroctwa i prawda, ale te słowa głównie służą obdarowaniu człowieka życiem. Obecnie słowa nie przypominają przepowiedni proroków. Słowa obecne nie są jak przepowiednie proroków. Ten etap dzieła służy życiu człowieka, aby zmienić usposobienie człowieka w życiu, a nie temu, by wypowiedzieć proroctwo. Pierwszym etapem było dzieło Jahwe: Jego dzieło, aby przygotować człowiekowi ścieżkę czczenia Boga na ziemi. Było to dzieło początku, aby znaleźć źródło dzieła na ziemi. W tamtym czasie Jahwe nauczył Izraelitów święcenia szabatu, szacunku dla rodziców i życia w pokoju z innymi. Było tak, ponieważ ludzie tamtych czasów nie rozumieli, co składa się na człowieka, tym bardziej nie rozumieli oni, jak żyć na ziemi. Na tym pierwszym etapie dzieła niezbędne było dla Niego pokierowanie ludzi w tym, jak prowadzą swoje życie. Wszystko, co Jahwe mówił do nich, było wcześniej nieznane ludzkości i nie znajdowało się w posiadaniu ludzi. W tym czasie pojawiło się wielu proroków, aby wygłaszać przepowiednie – wszyscy zrobili to pod wodzą Jahwe. Był to po prostu jeden element Jego dzieła. Na pierwszym etapie Bóg nie stał się ciałem, a w związku z tym pouczył wszystkie plemiona i narody przez proroków. Kiedy Jezus działał w swoich czasach, nie mówił On tak wiele, jak w dniu dzisiejszym. To dzieło słowa w dniach ostatecznych nie było dokonane nigdy wcześniej, w poprzednich wiekach i pokoleniach. Choć Izajasz, Daniel i Jan wygłosili wiele proroctw, ich przepowiednie były całkowicie różne od słów wypowiadanych teraz. Oni wygłaszali jedynie przepowiednie, ale słowa wypowiadane dzisiaj nie są nimi. Gdybym zmienił wszystko, co mówię obecnie, w przepowiednie, czy bylibyście w stanie je zrozumieć? Gdybym mówił o sprawach po Moim odejściu, w jaki sposób osiągnąłbyś ich zrozumienie? Dzieło słowa nie zostało nigdy zrealizowane w czasach Jezusa ani w Wieku Prawa. Niektórzy może powiedzą: „Czyż Jahwe nie wypowiadał również słów w czasach swego dzieła? Czy Jezus również nie wypowiadał słów, kiedy działał, oprócz leczenia chorych, wypędzenia demonów, czynienia znaków i cudów?”. Są różnice w tym, jak wypowiadane są słowa. Jaka była istota słów wypowiadanych przez Jahwe? On jedynie wiódł człowieka w tym, jak prowadzić jego życie na ziemi, co nie obejmowało kwestii duchowych w życiu. Dlaczego mówi się, że kiedy Jahwe mówił, miało to pouczyć ludzi ze wszystkich miejsc? Słowo „pouczyć” nawiązuje do dawania klarownych wyjaśnień i bezpośrednich rozkazów. On nie zapewnił człowiekowi życia; zamiast tego, po prostu wziął człowieka za rękę i nauczył, jak Go czcić – bez poświęcenia wiele drogi na przypowieści. Dzieło Jahwe w Izraelu nie polegało na rozprawieniu się z człowiekiem lub dyscyplinowaniu go czy też na sądzeniu i karceniu; polegało na prowadzeniu człowieka. Jahwe rozkazał Mojżeszowi, aby powiedział swojemu ludowi, by zbierał on mannę na pustyni. Każdego ranka przed wschodem słońca lud miał zbierać mannę w ilości wystarczającej dla nich do jedzenia zaledwie na dany dzień. Manny nie można było przechowywać do następnego dnia, gdyż spleśniałaby. On nie pouczał ludzi ani nie ujawniał ich natury, jak również nie ujawniał ich pomysłów i myśli. Nie zmieniał ludzi, ale raczej wiódł ich w tym, jak prowadzić swoje życie. Ludzie tamtych czasów byli jak dzieci; nie rozumieli niczego i potrafili wykonywać jedynie pewne podstawowe mechaniczne ruchy; a w związku z tym Jahwe ogłaszał prawa tylko po to, aby poprowadzić tłumy. Jeżeli chcesz rozpowszechniać ewangelię, aby wszyscy, którzy szukają z czystym sercem, mogli zyskać znajomość dzieła dokonanego w dzisiejszych dniach i zostać w pełni przekonani, musisz jasno zrozumieć wewnętrzną historię, istotę i znaczenie dzieła dokonywanego na każdym etapie. Zrób to tak, by przez słuchanie twojej społeczności inni mogli zrozumieć dzieło Jahwe i dzieło Jezusa, a nawet więcej – wszystkie dzieła dzisiejszego Boga, jak również powiązania i różnice pomiędzy trzema etapami dzieła. Zrób to tak, aby po wysłuchaniu inni ujrzeli, że żaden z trzech etapów nie zakłóca pozostałych, ale że wszystkie są dziełem tego samego Ducha. Chociaż działają w różnych wiekach, zawartość dzieła, które wykonują, jest różna, i słowa, które wypowiadają, są także różne, zasady, w myśl których działają, są jednym i tym samym. Te rzeczy są najwspanialszymi wizjami, które wszyscy ludzie powinni zrozumieć. Przypis: a. Tekst oryginalny nie zawiera słowa „próbą”.

Źródło: Kościół Boga Wszechmogącego

11.15.2019

Najskuteczniejsza modlitwa – W końcu odnalazłam drogę odrzucenia grzechu – Świadectwo wiary

Najskuteczniejsza modlitwa – W końcu odnalazłam drogę odrzucenia grzechu – Świadectwo wiary

Autorstwa Sary, Stany Zjednoczone

 Niezdolność do odrzucenia grzechu sprawia mi wiele cierpień
Jestem chrześcijanką. Jako młoda kobieta, zanim jeszcze zaczęłam wierzyć w Pana, zawsze miałam bardzo silną potrzebę górowania nad innymi. Zawsze czułam, że jestem lepiej wykształcona niż moja mama i zawsze lekceważyłam jej sugestie. Mama też była bardzo zarozumiała, zawsze próbując mnie zmusić do zrobienia tego, co chciała, tak więc często kłóciłyśmy się z powodu różnicy zdań. Byłam mocno sfrustrowana moją trudną relacją z mamą, ale miałam poczucie, że nie mogę nic zrobić, żeby to zmienić. Kiedy zaczęłam wierzyć w Pana, moi bracia i siostry porozmawiali ze mną. Powiedzieli: „Pana Jezus został ukrzyżowany, żeby nas odkupić. Wybaczył nam nasze grzechy, abyśmy mogli radować się obfitością Jego łaski. Pan nas kocha i poucza nas, byśmy miłowali bliźnich jak samych siebie. Dlatego też musimy się nauczyć kochać innych ludzi…” Miłość Pana Jezusa wielce mnie poruszyła i zapragnęłam praktykować zgodnie z naukami Pana, kochać swoją rodzinę i tych, którzy mnie otaczają. Ilekroć potem nie zgadzałam się z mamą w jakiejś kwestii, pozwalałam się jej wypowiedzieć jako pierwszej i starałam się, jak mogłam, żeby się z nią nie pokłócić. Jeśli nie udało mi się zachować spokoju i jakiegoś powodu rozstawałyśmy się skłócone, przychodziłam do niej i brałam winę na siebie. Po jakimś czasie miałam wrażenie, że mój charakter stał się o wiele lepszy, a moje stosunki z mamą odrobinę się poprawiły.

Myślałam wtedy, że moje relacje z mamą będą coraz lepsze, ale nie było to takie proste. Mimo upływu czasu nadal nie byłam w stanie zapanować nad swoją popędliwością i znowu zaczęłam się z nią kłócić. Choć czasem nie mówiłam jej o tym, wewnętrznie byłam niezadowolona. Mama często też mnie strofowała, mówiąc: „Wierzysz teraz w Pana, jak to więc możliwe, że nadal masz zły charakter?” Słysząc to, czułam się źle; czułam się tak, jakby cała moja ciężka praca i wszystkie zmiany, jakie wprowadziłam, były na nic. Gdy jednak teraz o tym myślę, widzę, że tak właśnie było. Chociaż chciałam się zmienić, po prostu nie potrafiłam przez cały czas nad sobą panować. W owym czasie nieuchronnie zaczęłam sobie zadawać pewne pytania: „Dlaczego wciąż często kłócę się z mamą? Dlaczego nie potrafię stosować się do słów Pana? W jaki sposób mam zrzucić jarzmo grzechu?”

Później zaczęłam o tym rozmawiać z braćmi i siostrami w kościele i niektórzy z nich powiedzieli: „Musisz nauczyć się panować nad sobą. Gdy nasza relacja z Panem się zacieśnia, stajemy się coraz bardziej tolerancyjni dla naszych rodzin”. Inni zaś mi powiedzieli: „Taka huśtawka jest zupełnie normalna, ale nasza przemiana zawsze jest wznoszeniem się po spirali, pewne zaś jest to, że im bardziej się zmieniamy, tym lepsi się stajemy, tak więc nie miej żadnych wątpliwości. Zbawienie Pana jest pełne i całkowite; rozpocznie On swoje dzieło w naszym życiu, tak byśmy się stali ludźmi stworzonymi na nowo”. Pocieszałam się również, myśląc: „Może po prostu nie pracuję nad tym dostatecznie ciężko. Poza tym przez długi czas w ogóle nie wierzyłam w Pana, moja postawa jest słaba i dlatego nie panuję nad temperamentem. Jeśli będę wystarczająco długo wierzyć w Pana, będę mogła wcielać Jego słowa w życie”. Potem, ilekroć kłóciłam się z mamą w związku z różnicą zdań między nami, robiłam wszystko, by zapanować nad gniewem. Taka praktyka czasem przynosiła pewien efekt, nigdy jednak nie udało mi się panować nad sobą wystarczająco długo – wkrótce znowu wybuchałam. Gdy tak cierpiałam, mogłam tylko przyjść przed oblicze Pana, by się pomodlić: „Panie! Nigdy nie zdołam powściągnąć gniewu, nie potrafię nad sobą zapanować. Nie wiem, co robić. Proszę, pomóż mi…”

Czy Pan dokona nowego dzieła, kiedy powróci?
Szczęśliwy traf sprawił, że dzięki Internetowi poznałam kilkoro braci i sióstr. Często studiowaliśmy Biblię, razem uczęszczaliśmy na zgromadzenia i razem omawialiśmy kwestie naszego rozumienia i znajomości wersetów Biblii. W szczególności omówienie brata Lina było niezwykle iluminujące i oświecające; dzięki niemu odniosłam wiele korzyści i pojęłam wiele prawd, których wcześniej nigdy nie rozumiałam. Z prawdziwą radością uczestniczyłam w zgromadzeniach z tymi braćmi i siostrami.

Na jednym ze zgromadzeń omawialiśmy kwestię powrotu Pana Jezusa. Brat Lin przesłał nam dwa wersety z Biblii: „Tak też Chrystus raz ofiarowany na zgładzenie grzechów wielu, drugi raz ukaże się bez grzechu tym, którzy go oczekują dla zbawienia” (Hbr 9:28). „Którzy jesteście strzeżeni mocą Boga przez wiarę ku zbawieniu, przygotowanemu do objawienia się w czasie ostatecznym” (1P 1:5). Następnie przedyskutował z nami wersety. Powiedział: „Na podstawie tego fragmentu widzimy, że kiedy Pan Jezus powróci w dniach ostatecznych, dokona nowego dzieła, aby zupełnie nas wyzwolić z więzów grzechu, tak byśmy mogli zostać oczyszczeni, osiągając prawdziwe Boże zbawienie”.

Słuchając wyjaśnień brata Lina, miałam poczucie, że nie mogę się całkiem zgodzić z tym, co mówi, więc podzieliłam się z nim swoją opinią: „Choć nadal jesteśmy zdolni do popełniania grzechu, dzięki ukrzyżowaniu Pana Jezusa zostaliśmy odkupieni i nie uważa On nas już za grzeszników. Co więcej, Pan powiedział: »Wykonało się«, gdy wisiał na krzyżu – co dowodzi, że Boże zbawienie dokonało się w całej pełni i że Boże dzieło zbawienia ludzkości jest zakończone. Jakże więc możecie mówić, że Bóg nadal ma do wykonania nowe dzieło w dniach ostatecznych?”

Brat Lin powiedział: „Siostro, co właściwie miał na myśli Jezus, gdy na krzyżu powiedział: »Wykonało się«? Jeśli kierujemy się naszym własnym rozumieniem i powiadamy, że mówiąc »Wykonało się«, Pan Jezus miał na myśli, że dzieło Boga zostało w pełni ukończone, to jak mogłyby się wypełnić słowa Pana, kiedy przepowiedział On: »Mam wam jeszcze wiele do powiedzenia, ale teraz nie możecie tego znieść. Lecz gdy przyjdzie on, Duch prawdy, wprowadzi was we wszelką prawdę. Nie będzie bowiem mówił sam od siebie, ale będzie mówił to, co usłyszy, i oznajmi wam przyszłe rzeczy« (J 16:12–13)? Pan przepowiedział również, że gdy powróci w dniach ostatecznych, dokona dzieła oddzielenia ziarna od plew, owiec od kozłów oraz panien mądrych od panien głupich. W Obj. 14:6 powiada się: »I zobaczyłem innego anioła lecącego środkiem nieba, który miał ewangelię wieczną, aby ją zwiastować mieszkańcom ziemi, wszystkim narodom, plemionom, językom i ludom«. Gdyby Pan nie dokonywał w dniach ostatecznych żadnego nowego dzieła, to czyż takie proroctwa nie byłyby na nic? Dlatego też nie ulega wątpliwości, że nasza wiara w to, iż mówiąc »Wykonało się«, Pan Jezus miał na myśli, że Boże dzieło zbawienia ludzkości zostało w pełni ukończone, jest rozumieniem owych słów, które bierze się z naszych własnych pojęć i wyobrażeń i w istocie nie zgadza się z faktami dotyczącymi Bożego dzieła”.

Słuchając omówienia brata Lina, nie mogłam oprzeć się myśli: „To prawda. Gdyby Boże dzieło zbawienia ludzkości było już zakończone, jak mogłyby się wypełnić owe przepowiednie wypowiedziane przez Pana Jezusa? Pan jest godny zaufania, a Jego przepowiednie najpewniej nie mogą iść na marne…”

11.14.2019

Tajemnice biblii – „Bóg stał się człowiekiem po to, by człowiek mógł zostać Bogiem”. Czy koncept ten jest zgodny z wolą Boga i zgodny z prawdą?

Guo Qiming: Współpracownicy, wyznajemy Pana w naszym lokalnym kościele od wielu, wielu lat. Wszyscy jesteśmy przekonani, że „Bóg stał się człowiekiem po to, by człowiek mógł być Bogiem” i jest to najważniejsza prawda naszego kościoła. Bracia i siostry zrzeszeni w lokalnym kościele, mają swe wielkie aspiracje. Wszyscy żyjemy po to, aby zostać Chrystusem i Bogiem, wszyscy mamy nadzieję królować u boku Boga.

Sister Chen Sister Zhang: Tak.

Guo Qiming: Mam jednak wątpliwości, czy rzeczywiście ta droga jest zgodna z wolą Boga. Dlatego zaprosiłem do nas dwóch braci z Kościoła Boga Wszechmogącego, by w ramach wspólnoty przedyskutowali z nami pojęcie: „Bóg stał się człowiekiem po to, by człowiek mógł zostać Bogiem”. Czy koncept ten jest zgodny z wolą Boga i zgodny z prawdą? Czy my, ludzie, naprawdę możemy stać się Chrystusem i Bogiem? Jeżeli rozwiążemy te kwestie, odpowiedzi na inne pytania staną się łatwe.

Co-worker Zhou: Już czas, aby to wyjaśnić.

Co-worker Liu: Tak. Od dawna nurtuje mnie pytanie, czy ludzie mogą stać się Bogiem.

Co-worker Zhou Guo Qiming: Mm. Chwała Bogu.

Co-worker Sun: Bracie Guo, stwierdzenie „Bóg stał się człowiekiem po to, by człowiek mógł zostać Bogiem”, to najważniejsza prawda, jaką przekazał nam brat Lin. Jak możesz w to wątpić?

Co-worker Ma: Brat Lin dokładnie nam to wszystko wyjaśnił. Dopóki podążamy drogą, jaką wyznaczył nam brat Lin, możemy stać się Bogiem i Chrystusem. W co tu można wątpić?

Co-worker Zheng: Bracie Ma, w przeszłości wiele razy rozmyślałem nad stwierdzeniem: „Bóg stał się człowiekiem, aby człowiek został Bogiem”. Rozważywszy to nie sądzę, aby ta wizja pochodziła od Boga. Bo gdyby pochodziła od Boga, to dzieło Ducha Świętego potwierdziłoby ją poprzez nasze doświadczanie i rozmowy.

Co-worker Zhou: Zgadza się!

Co-worker Liu: Amen!

Co-worker Zheng: A jednak nigdy nie doświadczyliśmy żadnego potwierdzenia ze strony Ducha Świętego.

Co-worker Zhou: Właśnie.

Co-worker Zheng: Co więcej, w Biblii musiałyby istnieć proroctwa dotyczące tak ważnej kwestii. Pan Jezus i Duch Święty przekazaliby nam jakieś potwierdzenie tej prawdy. Jednak nie znajdujemy w Biblii żadnego potwierdzenia. Odpowiedz mi zatem, jak możemy nie mieć wątpliwości?

Co-worker Zhou: Właśnie. Ja również nie jestem przekonany, że „Bóg stał się człowiekiem po to, by człowiek mógł zostać Bogiem”. Od wielu lat żyję zgodnie z tą maksymą, lecz nie dostrzegłem u siebie żadnej zmiany, nie mówiąc o postępach. Wydaje mi się, że tej kwestii nie potwierdziło dzieło Ducha Świętego. A więc musi być ona owocem woli człowieka, zwykłym wytworem ludzkiej wyobraźni.

Co-worker Liu: Racja. Gdyby ta myśl wynikała z przewodnictwa Ducha Świętego, to, wyznając ją tak długo, bylibyśmy odmienieni, albo przynajmniej zrobilibyśmy jakiś postęp, nie sądzicie?

Guo Qiming Co-worker Zheng: Prawda.

Co-worker Liu: Tymczasem nie tylko nie jesteśmy lepsi, ale stajemy się coraz bardziej aroganccy i pyszni. Nikogo nie słuchamy.

Co-worker Zhou: Tak. Zgadza się.

Co-worker Liu: Uważamy się za przepełnionych duchem i nazywamy siebie synami Boga, Jego spełnieniem i wyrazem. Zamiast okazać prawdziwe posłuszeństwo Bogu, wymagamy od innych, by nas słuchali i traktowali jak Boga. Nasze usposobienie nie jest lepsze od usposobienia upadłego archanioła. To oczywista sprzeczność!

Co-worker Zhou: Tak.

Co-worker Liu: Na tym polega problem. Jak możemy nie mieć wątpliwości?

Guo Qiming: Właśnie. Gdy pierwszy raz usłyszałem to stwierdzenie od brata Lina, wątpiłem, czy człowiek mógłby stać się Bogiem. Potem brat Lin wyjaśnił, że Bóg obdarza nas życiem. Jeżeli Bóg obdarza człowieka swoim usposobieniem życia, to czy człowiek nie stanie się Bogiem? Ta teoria wydaje się mieć sens. Jednak wyznając ją przez tak wiele lat, nie spotkaliśmy ani jednej osoby, która urzeczywistniałaby usposobienie życia Boga.

Sister Chen: To prawda.

Guo Qiming: Nawet sam brat Lin nie był taką osobą, jak się w końcu okazało.

Co-worker Liu: Tak! To fakt.

Guo Qiming: Dlatego jestem pewien, że ten pogląd nie może pochodzić od Boga. Jest raczej dziełem człowieka. To wytwór naszej wyobraźni.

Meng Xiangyi: Prawda.

Guo Qiming: Po wysłuchaniu braci Yanga i Menga, czyli Kościoła Boga Wszechmogącego, naprawdę zrozumiałem, że na początku, kiedy Bóg stworzył człowieka, to stworzył go z materii ludzkiej.

Meng Xiangyi: Prawda.

Guo Qiming: Po tym, jak szatan poddał człowieka skażeniu, Bóg rozpoczął swe dzieło zarządzania zbawieniem z nadzieją, że zepsuta ludzkość w końcu zacznie czcić i słuchać Boga, że będzie postępować zgodnie z Jego wolą. Bóg wyraził swą wolę jasno i zrozumiale. W Wieku Łaski Bóg odkupił ludzkość, a teraz, w dniach ostatecznych, osądza nas i oczyszcza, a wszystko po to, by wyzwolić ludzkość od wpływu szatana i od zepsucia i żeby przemienić nas w świętych.

Meng Xiangyi: Prawda.

Guo Qiming: Wolą Boga nie jest uczynienie zepsutej ludzkości Bogiem. Zatem widzimy, że pogląd głoszony przez nasz kościół, jakoby „Bóg stał się człowiekiem po to, by człowiek mógł zostać Bogiem” jest całkowicie sprzeczny z wolą Bożą. Jest to błędna interpretacja słów Boga i należy do sfery oszukańczych herezji i nieprawdziwych przekonań.

Zhao Zhigang: Bracie Guo, „Bóg stał się człowiekiem po to, by człowiek mógł zostać Bogiem” to najważniejsze przesłanie kazań brata Lina.

Co-worker Sun Co-worker Ma: Amen.

Zhao Zhigang: Choć na początku Bóg stworzył człowieka, to celem Jego dzieła było to, aby człowiek stał się Bogiem. Na początku, ponieważ ludzkości brakowało Bożego usposobienia życia, szatan był w stanie nakłonić ludzi do grzechu. Bożym celem zbawienia ludzkości jest przekazanie nam Jego usposobienia życia. Czy nie staniemy się Bogiem, gdy posiądziemy Boże usposobienie życia? Co może być błędnego w takim rozumowaniu?

Co-worker Sun: Zgadza się! Bóg stał się człowiekiem po to, aby mógł obdarzyć nas swoim życiem. Kiedy posiądziemy życie Boga, sami staniemy się Bogiem. Co tu się może nie zgadzać?

Co-worker Zhou: Bracie Sun, to nie takie proste. Żyliśmy według tych przekonań przez tyle lat. I co osiągnęliśmy?

Sister Chen Guo's wife: Ach! Zupełnie nic.

Sister Zhang Co-worker Zheng: Nie mamy się czym pochwalić."

Guo Qiming: Te kwestie szczegółowo nam wyjaśnią dwaj bracia z Kościoła Boga Wszechmogącego.

Sister Chen Co-worker Liu: Posłuchajmy ich!

Xiangyi: Wierni waszego kościoła mówią, że „Bóg stał się człowiekiem po to, by człowiek mógł zostać Bogiem”. Rozumiecie przez to, że Bóg wcielił się w człowieka po to, aby człowiek mógł stać się Bogiem. Zgodnie z takim poglądem, tworząc człowieka Bóg miał na celu to, aby ludzie stali się Bogiem. Jednak czy taka nauka jest zgodna z wolą Boga? Spróbujmy rozważyć to w oparciu o słowo Boże.

Yang Zhongdao: Dobrze.


Najlepsze filmy o Bogu – Prawda o błędnej teorii Boga-człowieka


Meng Xiangyi: W trakcie tworzenia świata, w Księdze Rodzaju, Bóg rzekł: „Uczyńmy człowieka na nasz obraz według naszego podobieństwa; niech panuje nad rybami morskimi i ptactwem niebieskim, nad bydłem i całą ziemią oraz nad wszelkimi zwierzętami pełzającymi, które pełzają po ziemi. Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boga go stworzył; stworzył ich mężczyzną i kobietą”. (Księga Rodzaju 1:26–27).

11.13.2019

Tym razem Bóg przychodzi, by działać nie tylko w ciele duchowym, lecz także w tym zwykłym. Nie tylko jest to ciało drugiego wcielenia Bożego, jest to też ciało, w którym Bóg powraca. Jest to bardzo zwykłe ciało. Nie dostrzeżesz w Nim żadnych różnic względem pozostałych ciał, ale możesz otrzymać od Niego prawdy, których nigdy wcześniej nie słyszałeś. To znikome ciało jest ucieleśnieniem wszystkich słów Bożej prawdy – jest tym, co dokonuje Bożego dzieła w dniach ostatecznych i wyrazem całego Bożego usposobienia względem człowieka. Czy nie masz wielkiego pragnienia, by zobaczyć Boga w niebie? Czy nie pragniesz mocno zrozumieć Boga w niebie? Czy nie pragniesz usilnie poznać celu ludzkości? On wyjawi ci wszystkie te sekrety, których żaden człowiek nie był w stanie ci przekazać i On powie ci nawet o prawdach, których nie rozumiesz. On jest twoją bramą do Królestwa i twoim przewodnikiem po nowym wieku. 

z księgi „Słowo ukazuje się w ciele

Proszę obejrzeć:

Muzyka chóralna kościelna | Dramat muzyczny „Każdy naród wielbi Boga Wszechmogącego” (Oficjalny zwiastun)




Zobacz więcej: Piosenki o Bogu 

Źródło: Kościół Boga Wszechmogącego

11.12.2019

Czy KPCh wie, na co się porywa? Czy katastrofy nie wystarczą? Narażają ludzi, stawiając opór wobec Boga w taki sposób?

Kościół Boga Wszechmogąceg, Błyskawica ze Wschodu, Filmy religijne,  Filmy o Bogu, Prześladowanie chrześcijan,WIDEO, Klipy filmowe,

Zheng Yi : Tato, mamo… Słyszałem, że założycielem Partii Komunistycznej był satanista Karol Marks. Satanizm to najgorsza sekta. Dlaczego KPCh jest taka zła? Właśnie dlatego, że komuniści wielbią Marksa. KPCh składa się z ateistycznych demonów, wrogich wobec Boga. Na jakiej podstawie obwiniają religie? Dlaczego twierdzą, że Biblia to księga sekty? Na jakiej podstawie uznają Błyskawicę ze Wschodu za sektę? W oparciu o marksistowsko-leninowski ateizm i manifest komunistyczny? Dlaczego KPCh tak zaciekle potępia dzieło Boga w dniach ostatecznych? Dlaczego mieliby prześladować i aresztować wyznawców Chrystusa w dniach ostatecznych i działać przeciw Niemu?

11.11.2019

Powtórne przyjście jezusa chrystusa – Bóg i człowiek wejdą razem do odpoczynku – Czasy ostateczne

Kościół Boga Wszechmogącego, Powtórne przyjście jezusa chrystusa, Proroctwa biblijne, Czasy ostateczne, życie wieczne, KSIĄŻKI, Wypowiedzi Chrystusa,

Powtórne przyjście jezusa chrystusa – Bóg i człowiek wejdą razem do odpoczynku – Czasy ostateczne


Na początku Bóg odpoczywał. W tamtym czasie na ziemi nie było ani ludzi, ani niczego innego, a Bóg nie wykonał żadnej pracy. Bóg rozpoczął swoje dzieło zarządzania dopiero wtedy, gdy zaistniała ludzkość i została ona zepsuta. Od tego momentu Bóg już nie odpoczywał, lecz zaczął zajmować się ludzkością. To właśnie z powodu zepsucia ludzkości, Bóg został wyrwany ze swego odpoczynku, a także z powodu buntu archanioła Bóg został wyrwany ze swego odpoczynku. Jeśli Bóg nie pokona szatana i nie zbawi ludzkości, która została zepsuta, Bóg nigdy więcej nie będzie w stanie wejść do odpoczynku.

11.10.2019

którymi posługuje się Bóg i ludzi, którzy dysponują dziełem Ducha Świętego, mogą być tylko słowami, które są zgodne z prawdą. Nie możemy przyjmować ich za prawdę.

Yang Zhongdao: Ludzie, którymi posługuje się Bóg, są tymi, których Bóg zbawia i doskonali. Ich obowiązkiem, w ramach dzieła Bożego, jest współdziałanie z tym dziełem oraz poprowadzenie ludzi, których wybrał Bóg. A zatem wszystkie słowa, które wypowiadają, a które są zgodne z prawdą, są owocami dzieła Ducha Świętego. Mimo że te słowa przynoszą nam korzyść, nie możemy nazywać ich prawdą ani traktować jak słów Bożych. Bo słowa ludzi mają swe źródło jedynie w ich wiedzy i doświadczeniu prawdy, reprezentują ludzką perspektywę, ludzkie idee i pojmowanie, więc nieuchronnie zostaną zniekształcone przez ludzką nieczystość. Ponadto, wiedza i doświadczenie człowieka w zakresie prawdy są ograniczone. Bez względu na to, jak głęboko wejdzie w rzeczywistość prawdy, nie można stwierdzić, że uosabia istotę prawdy, ani że urzeczywistnia prawdę w całości. Więc nawet jeśli człowiek wyraził ograniczoną rzeczywistość prawdy, którą urzeczywistnił, jego słowa mogą być tylko zgodne z prawdą. Nie wolno stawiać ich na tym samym poziomie co prawda. Wyłącznie słowa Boga wcielonego są prawdą. Inaczej mówiąc, wyłącznie Bóg posiada istotę prawdy i wyłącznie Bóg jest prawdą. Niezależnie od tego, ile lat wierzymy w Boga, wobec Niego zawsze jesteśmy jak niemowlęta. Nie jesteśmy w stanie urzeczywistniać obrazu Boga. Więc słowa ludzi, którymi posługuje się Bóg i ludzi, którzy dysponują dziełem Ducha Świętego, mogą być tylko słowami, które są zgodne z prawdą. Nie możemy przyjmować ich za prawdę. Jest to niezaprzeczalny fakt. Nazywając prawdą słowa wypowiedziane przez człowieka, sprzeciwiamy się i bluźnimy Bogu. Przyjrzyjmy się, co Bóg Wszechmogący mówi na ten temat. 

Proszę obejrzeć: Filmy chrześcijańskie lista


Filmy o Bogu – Czy słowa wypowiedziane przez człowieka, które są zgodne z prawdą, reprezentują prawdę?


Guo Qiming Bóg Wszechmogący rzecze: ,,Wszystkie słowa oświecenia pochodzącego od Ducha Świętego nie reprezentują słowa Bożego, nie reprezentują prawdy i nie odnoszą się do prawdy. Można tylko powiedzieć, że ci ludzie mają częściowe zrozumienie prawdy i częściowe oświecenie przez Ducha Świętego. […] Każdy może doświadczyć prawdy, ale sytuacje z ich doświadczenia będą różne, a to, co każda osoba otrzymuje z tej samej prawdy, jest inne. Ale nawet po połączeniu zrozumienia wszystkich osób nadal nie można całkowicie wyjaśnić tej jednej prawdy, ponieważ prawda jest tak głęboka! Dlaczego mówię, że wszystkie rzeczy, które uzyskałeś, i całe twoje zrozumienie nie może być substytutem prawdy? Jeśli dzielisz się swoim zrozumieniem z innymi, mogą się nad tym zastanowić przez dwa lub trzy dni i na tym zakończy się ich doświadczanie, ale żadna osoba nie może w pełni doświadczyć prawdy nawet w ciągu całego życia, nawet wszyscy ludzie razem wzięci nie mogą jej wyczerpująco doświadczyć. Widać więc, że prawda jest bardzo głęboka, nie ma sposobu, by za pomocą słów w pełni wyrazić prawdę […] Widzisz, człowiek może mieć niejakie doświadczenie lub światło dotyczące pewnego aspektu lub strony prawdy, ale nie może zapewniać jej innym na zawsze, więc jego światło nie jest prawdą, jest to tylko stopień, który dana osoba osiągnęła, doświadczenie – właściwe doświadczenie – które człowiek powinien mieć, właściwe zrozumienie, które jest realistycznym aspektem doświadczania prawdy. To światło, oświecenie i zrozumienie oparte na doświadczeniu nigdy nie może zastąpić prawdy; nawet jeśli wszyscy ludzie doświadczyli prawdy i jeśli połączą wszystkie swoje słowa, nie może to być równoznaczne z jednym zdaniem prawdy. […] Po prostu życie człowieka zawsze będzie życiem człowieka, i bez względu na to, jak bardzo twoje zrozumienie jest zgodne z prawdą, zgodne ze znaczeniem Boga, zgodnie z wymaganiami Boga, nigdy nie będzie w stanie zastąpić prawdy”.


11.09.2019

Pytania o wiarę – pomysł wydaje się tętnić życiem i mieć silne oparcie w liczbach, to czy reprezentuje dzieło Ducha Świętego? Czy reprezentuje ożywienie kościoła? Czy tak wygląda dawanie świadectwa o Panu?

Huang Weidong: Mam dziś coś ważnego do zakomunikowania.

Chen Hui: Coś ważnego?

Huang Weidong: W celu odrodzenia i rozwoju kościoła oraz przywrócenia wiary i miłości ostatnio rozmawiałem z pastorami z różnych miejsc i znalazłem sposób, aby osiągnąć wiele za jednym zamachem.

Chen Hui Tian Ye: Można osiągnąć tak wiele rzeczy?

Huang Weidong: Chodzi o to, by kościół otworzył fabrykę.

Ma Hongru: Fabryka – to świetny pomysł!

Cheng Huize: Otworzył fabrykę?

Lin Shuyan: Jak kościół może otworzyć fabrykę?

Huang Weidong: To przyniesie chwałę Bogu i pożytek dla ludzi!

Ma Hongru Tian Ye: Prawda.

Huang Weidong: Po pierwsze, pomoże zatrzymać braci i siostry w kościele. W ten sposób rozwiążemy problem utraty wiernych.

Ma Hongru: Tak! Zgadza się.

Huang Weidong: Po drugie, złagodzi obawy działaczy kościelnych, pozwalając im spokojnie pracować dla Pana. Po trzecie, stworzy okazję do szerzenia ewangelii, sprowadzając więcej ludzi przed oblicze Pana.


Ma Hongru: Tak.


Tian Ye: To wspaniale.

Huang Weidong: A po czwarte, zapewni środki na finansowanie służby naszego kościoła.

Niu De'en: Wspaniale.

Huang Weidong: Zatem nasz kościół planuje otworzyć fabrykę produkującą chemię gospodarczą. Otwarcie fabryki, która nie będzie zaburzać działalności naszego zgromadzenia, jest w pełni zgodne z wolą Pana!

Ma Hongru: Tak!

Huang Weidong: Powiedzcie, co o tym myślicie?

Ma Hongru: Pastor Huang na bardzo rozsądne pomysły!

Niu De'en: Dziękujmy Panu. Otwierając fabrykę, zarobimy na Kościół. Nasze troski o byt zostaną rozwiane.

Li Chunzhen Tian Ye: Zgadza się.

Niu De'en: Wierzący nie będą musieli szukać pracy na zewnątrz. To fantastyczny pomysł!

Li Chunzhen: Dziękujmy Panu. Mój syn martwił się, że nie znajdzie pracy. Teraz mamy rozwiązanie!

Tian Ye Cheng Wen Liu Zhencheng: Tak!

Lin Shuyan: Czy otwarcie fabryki przez kościół jest zgodne z wolą Pana? Wiara braci i sióstr już teraz jest słaba. Jeśli kościół otworzy fabrykę i wszyscy wierni będą brać udział w jej zarządzaniu, czy nie staniemy się jeszcze bardziej ubożsi w Bożą wodę i pokarm?

Cheng Huize: Właśnie.

Lin Shuyan: Nie sądzę, byśmy w ten sposób ożywili kościół.

Wang Chongchu Zhao Liang: Racja, to nie jest właściwy sposób.

Cheng Huize: Czy otwarcie fabryki może faktycznie ożywić kościół? Mam pewne wątpliwości.

Proszę obejrzeć: Najlepsze filmy o Bogu



Filmy chrześcijańskie 2019 – Społeczność religijna zdegenerowała się do postaci Babilonu


Gu Shouxin: Jeśli wierzący zrozumieją Biblię, to naturalnie zyskają wiarę i miłość! 

Wang Qiang: Zgadza się! 

Gu Shouxin: Otwieranie fabryki nie jest sposobem na rozwiązanie problemów. Czy nie zmieni to kościoła w biznes, w targowisko? 

Zhang Tao: Prawda

Gu Shouxin: Sprowadzi nas to na drogę którą kroczyli arcykapłani, uczeni w Piśmie i faryzeusze. Oni zamienili świątynię w targowisko, w jaskinię zbójców. Czy jeśli postąpimy podobnie, nie staniemy się jak faryzeusze? 

Zhang Quanxian: Zgadza się. 

Gu Shouxin: Jak to może być zgodne z wolą Pana? Czy nie mam racji?

Źródło: Kościół Boga Wszechmogącego

Czytaj więcej: Czym jest wiara w Boga

11.08.2019

Błyskawica ze Wschodu – Pan przygotował miejsce dla swych wyznawców. To prawda. Ale czy to miejsce jest na ziemi czy w niebie?

Bóg Wszechmogący, Błyskawica ze Wschodu, królestwo boże, Filmy chrześcijańskie 2019, KSIĄŻKI, Książki o wejściu w życiezbawienie,

Błyskawica ze Wschodu – Pan przygotował miejsce dla swych wyznawców. To prawda. Ale czy to miejsce jest na ziemi czy w niebie?


Yu Fan: Pan obiecał nam dawno temu: „Idę, aby wam przygotować miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę znowu i wezmę was do siebie, żebyście, gdzie ja jestem, i wy byli”. (Ewangelia Jana 14:2-3). Pan przygotował już dla nas miejsce w niebie. Kiedy powróci, natychmiast zabierze nas do siebie. Jeśli Pan już powrócił, dlaczego wszyscy Jego święci są jeszcze na ziemi? 

Chen Wenjie: Siostro, Pan przygotował miejsce dla swych wyznawców. To prawda. Ale czy to miejsce jest na ziemi czy w niebie? Tego nie jesteśmy pewni. Zgodnie z naszymi wyobrażeniami królestwo niebieskie jest w niebie. Jednak czy to tak jest naprawdę? Posłuchajmy, co powiedział Pan Jezus: „Ojcze nasz, który jesteś w niebie, niech będzie uświęcone twoje imię. Niech przyjdzie twoje królestwo, niech się dzieje twoja wola na ziemi, tak jak w niebie”. (Ewangelia Mateusza 6:9-10). Pan Jezus wyraźnie powiedział nam, że królestwo Boże jest na ziemi, a nie w niebie. Powiedział, że wola Boża będzie wypełniona na ziemi tak jak i w niebie. Księgi Objawienia rozdział 21, wersety 2 i 3: „A ja, Jan, zobaczyłem święte miasto, nowe Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga […]. Oto przybytek Boga jest z ludźmi i będzie mieszkał z nimi. Oni będą jego ludem, a sam Bóg będzie z nimi i będzie ich Bogiem”. Rozdział jedenasty, werset piętnasty: „[…] Królestwa świata stały się królestwami naszego Pana i jego Chrystusa i będzie królować na wieki wieków”. W tych proroctwach wspomniano, że: „przybytek Boga jest z ludźmi,” „[…] nowe Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga,” „Królestwa świata stały się królestwami naszego Pana i jego Chrystusa”. To dowodzi, że Bóg zbuduje swoje królestwo na ziemi i zamieszka na niej razem z ludźmi. Królestwa świata staną się królestwami Chrystusa i będą trwały wiecznie. Jeśli dalej będziemy wierzyć, że królestwo Boże jest w niebie, i że gdy Pan nadejdzie, zabierze nas do nieba, to jaki sens mają Jego wcześniejsze słowa? W rzeczywistości ostatecznym skutkiem Bożego planu zarządzania w celu ocalenia ludzkości jest zbudowanie królestwa Bożego na ziemi. Bóg Wszechmogący – Chrystus dni ostatecznych – dokonuje dzieła osądzania i obmywania ludzkości, by stworzyć grupę zwycięzców na ziemi. Ci, którzy praktykują słowa Boga i podążają Jego drogą na ziemi, osiągną Boże zbawienie i będą zwycięzcami. To oni są ludźmi Jego królestwa. Kiedy ci zwycięzcy zostaną stworzeni, wola Boża na ziemi zostanie wypełniona. 

Chen Wenjie: Na ziemi zostanie ustanowione królestwo Chrystusa, a Bóg zdobędzie pełną chwałę. Ostatecznie wypełni On proroctwa z Księgi Objawienia. Czy te fakty nadal są dla was niejasne? Jakie miejsce Pan Jezus dla nas przygotował? On chciał, byśmy żyli w dniach ostatecznych, spotkali się z Nim na ziemi, gdy wróci, przyjęli Jego obmycie i zostali zwycięzcami, by wypełniać wolę Bożą, oraz by wszystkie królestwa na ziemi stały się królestwami Chrystusa. Taka jest wola Boża. Bóg przybywa na ziemię, a my chcemy dostać się do nieba. Jeśli uniesie nas w przestworza, cóż, nie ma tam pożywienia ani miejsca do życia. W jaki sposób przetrwamy? Czy to nie są tylko nasze wyobrażenia? Czy Pan postąpiłby w ten sposób? Fakt, że mogliśmy tak pomyśleć pokazuje, że jesteśmy naprawdę dziecinni. 

Fang Xia: Oświeciłaś mnie zaledwie w kilku słowach. Przez lata uczyliśmy się na pamięć modlitwy Pana. Chcemy, by królestwo Boże zstąpiło na ziemię, a wola Boża została spełniona jak w niebie. W Księdze Objawienia jest przepowiednia: „przybytek Boga jest z ludźmi”, „Królestwa świata stały się królestwami naszego Pana i jego Chrystusa”. „[…] nowe Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga”. Te słowa są tak jasno napisane, czemu więc ich nie zrozumieliśmy? 

Co-worker Lee: Tak, to prawda! 

Fang Xia: Czekaliśmy na uniesienie w przestworza. Byliśmy otępiali i nierozumni. 

Co-worker Lee: Tak. 

Believer Han: Nasza wiara w Pana była tak bardzo skomplikowana. Proroctwa biblijne były jasne, to my ich nie rozumieliśmy. 

Believer Yun: Tak. 

Huo Bao: Latami słuchaliśmy pastorów i starszych, którzy mówili o królestwie niebieskim w niebie. Wierzyliśmy, że będziemy zabrani do nieba zaraz po powrocie Pana. 

Believer Yun: To prawda. Huo Bao: Najwyraźniej ci pastorzy i starsi też nie rozumieją Biblii. 

Believer Han: Zgadzam się. 

Huo Bao: Interpretowali słowa Boże i określali Jego dzieło na podstawie własnych przekonań. Czy nie oszukiwali i nie krzywdzili ludzi? 

Believer Han: Bez wątpienia. 

Huo Bao: Tak nas zwiedli, że nie zrozumieliśmy właściwego znaczenia Bożych słów. Trwaliśmy zaślepieni w oczekiwaniu na to, że Pan zabierze nas do nieba. 

Brother Shi: Tak. Aby prawdziwie wierzyć w Pana, trzeba rozmawiać z innymi, którzy rozumieją prawdę, w przeciwnym razie można się pogubić i nic nie zyskać. Jeśli tak się stało, czemu Pan nas nie opuścił? 

Fang Xia: Zgadza się. 

Guo Enling: Wciąż nie ustaliliśmy, czy królestwo Boże jest na ziemi, czy w niebie. Pan Jezus mawiał: „królestwo niebieskie przybliżyło się”, „królestwo niebieskie nadchodzi”. Jeśli to jest „królestwo niebieskie”, powinno być w niebie. Czemu ma być na ziemi? 

Believer Wu: Tak. „Królestwo niebieskie” musi być w niebie, bo skąd nazwa „królestwo niebieskie”? To przecież jasne jak słońce. 

Yang Yingru: Powinniśmy wiedzieć, że „Niebo” zawsze odnosi się do Boga. „Królestwo niebieskie” to oczywiście królestwo Boże. Księga Objawienia mówi: „przybytek Boga jest z ludźmi,” „Królestwa świata stały się królestwami naszego Pana i jego Chrystusa”. To oznacza, że królestwo Boże powstanie na ziemi, a królestwa ziemskie będą Bożymi. Kiedy już stary świat zostanie zniszczony w wielkich katastrofach, nadejdzie Tysiącletnie Królestwo. Królestwa ziemi będą królestwami Pana i Jego Chrystusa. To właśnie wtedy wola Boża zostanie dokonana na ziemi tak jak i w niebie. I tak całkowicie spełni się proroctwo. Nowe Jeruzalem zstąpi na ziemię. Bóg stał się ciałem i dokonuje dzieła osądzania w dniach ostatecznych, by położyć kres temu złemu pokoleniu. Kto usłyszy głos Boga, zostanie pochwycony i postawiony przed Jego tronem, ten będzie zwycięzcą. Wówczas rozpoczną się wielkie katastrofy. Ci, którzy zostaną obmyci i zbawieni przez Boże dzieło w dniach ostatecznych, będą ludem Bożego królestwa. To wielkie błogosławieństwo móc przyjąć Boże dzieło w dniach ostatecznych. My, którzy możemy usłyszeć głos Boga i zostać wzniesieni przed Jego tron, będziemy obmyci poprzez sąd i skarcenie w postaci Jego słów, a nim nastąpią katastrofy, będziemy zwycięzcami, pierwocinami pozyskanymi przez Boga. I właśnie wtedy Bóg ześle na świat wielkie klęski i nieszczęścia. Wszyscy, którzy stawią opór Bogu i diabelscy niewierzący, zostaną zgładzeni w wielkiej katastrofie. A wszyscy obmyci i udoskonaleni otrzymają Bożą ochronę podczas tej katastrofy i przetrwają. Gdy Pan zstąpi na obłoku i się ukaże, Bóg przybędzie do swego królestwa na ziemi. Oto, czego Bóg wkrótce dokona. Jeśli my, wierzący, nie możemy sobie tego wyobrazić, czy nie jesteśmy ślepi? Ci, którzy tylko wpatrują się w niebo i czekają na Pana, który przybędzie wśród obłoków, będą płakać i zgrzytać zębami, kiedy On naprawdę powróci na jednym z nich. Tak, jak mówią proroctwa w Objawieniu: „Oto przychodzi z obłokami i ujrzy go wszelkie oko, także ci, którzy go przebili. I będą lamentować przed nim wszystkie plemiona ziemi. Tak, amen”. (Księga Objawienia 1:7). Ludzie, którzy nie usłyszą głosu Boga, nim nastąpią katastrofy, nie zostaną pochwyceni i postawieni przed Jego tronem, zostaną ukarani. 

Co-worker Hong: Dziękujmy Panu. Gdyby nie one, nigdy byśmy tego nie zrozumieli. 

Brother Shi: Tak. To, co mówią, jest całkiem pouczające. 

Believer Huang: Zatem tak właśnie zostaną wypełnione proroctwa z Objawienia. 

Co-worker Lee: Tak. To, co powiedziały, bardzo rozjaśniło nam w głowach. 

Fang Xia: To, co mówią, jest zgodne z Biblią i niesie ze sobą oświecenie Ducha Świętego. Powinnyśmy dalej ich słuchać. 

Yang Yingru: Bracia i siostry, najpierw Bóg stworzył człowieka na ziemi. Szatan deprawuje ludzkość, również na ziemi. Ostatecznie Bóg zbawi ludzkość, także na ziemi. Wszystko to zostaje dokonane na ziemi przed królestwem Chrystusa. Dlatego królestwo Boże powstanie na ziemi w dniach ostatecznych. Ostateczne miejsce przeznaczenia ludzkości będzie na ziemi, nie w niebie. Tak postanowił Bóg. Przeczytajmy fragment słów Boga Wszechmogącego: „Bóg powróci na swoje pierwotne stanowisko, a człowiek powróci na swoje miejsce. Tam Bóg i człowiek będą przebywać po zakończeniu Bożego zarządzania. Bóg ma Boskie przeznaczone miejsce, a człowiek – ludzkie. Odpoczywając, Bóg będzie nadal prowadził całą ludzkość w jej życiu na ziemi. W światłości Bożej, człowiek będzie czcić jedynego Boga w niebie. […] Kiedy ludzkość wchodzi do odpoczynku, oznacza to, że człowiek stał się prawdziwym stworzeniem; ludzkość na ziemi będzie czcić Boga i prowadzić zwykłe ludzkie życie. Ludzie już nie będą nieposłuszni Bogu; powrócą do pierwotnego życia Adama i Ewy. Są to dziedziny życia i miejsca przeznaczone Bogu i ludzkości, kiedy wejdą do odpoczynku. Pokonanie szatana jest nieuniknionym wynikiem wojny między Bogiem i szatanem. W ten sposób Boże wejście do odpoczynku po zakończeniu Jego dzieła zarządzania oraz całkowite zbawienie człowieka i jego wejście do odpoczynku również staje się nieuniknione. Miejsce odpoczynku człowieka jest na ziemi, a Boże miejsce odpoczynku jest w niebie. Człowiek podczas swego odpoczynku będzie oddawać cześć Bogu i żyć na ziemi, a odpoczywający Bóg będzie prowadził pozostałą część ludzkości […]”. Bóg Wszechmogący jasno nam powiedział, że kiedy Jego dzieło zarządzania zostanie ukończone, Bóg i człowiek wejdą do odpoczynku. Boże miejsce odpoczynku jest w niebie, a miejsce odpoczynku ludzkości jest wciąż na ziemi. Bóg przygotował dla nas piękne miejsce przeznaczenia. To Boże królestwo na ziemi. Jeśli wierzymy w Boga, lecz nie potrafimy tego dostrzec, czy to nie oznacza, że nie rozumiemy prawdy albo słów Pana? 

Yu Fan: Zawsze pragnęłam, żeby Pan zabrał mnie do nieba. Dziś po raz pierwszy usłyszałam, że Boże królestwo jest na ziemi. Mówisz bardzo rozsądnie. Dużo się dowiedziałam.

Proszę obejrzeć: Filmy chrześcijańskie 2019

11.07.2019

Filmy religijne | „Lud z królestwa niebieskiego” Tylko uczciwi wejdą do królestwa Bożego | Świadectwo wiary

Pan Jezus, Filmy religijne,  Świadectwo wiary,  Proroctwa biblijne, Filmy o bogu, WIDEO, Filmy z życia kościoła,

Cheng Nuo kiedyś była lekarzem. Nawet po tym, jak uwierzyła w Boga, gdy w codziennym życiu przytrafia jej się coś, co uderza w jej własne interesy i dobre imię, wciąż nie może przestać kłamać i oszukiwać. W obliczu prób i cierpienia dochodzi nawet do błędnych wniosków i zaczyna narzekać na Boga, ale dzięki poszukiwaniom prawdy powoli zaczyna rozumieć przyczynę swojej nieprawości oraz samolubną i nieuczciwą, szatańską naturę. Zaczyna skupiać się na szukaniu prawdy, by wyzbyć się tendencji do opowiadania kłamstw oraz nieuczciwości z serca.

11.06.2019

Dlaczego im bardziej coś jest pozytywne, im więcej zawiera prawdy, tym KPCh potępia to z większą mocą i nie cofa się, aż zostanie zakazane?

Zheng Rui: Mamo. Tato. Wiemy, że odkąd KPCh doszła do władzy, prześladuje wierzenia religijne, zakazuje chrześcijaństwa, katolicyzmu, aresztuje i zabija chrześcijan. Przez tak wiele lat prześladowanie wierzeń religijnych przybrało na sile. To ściąga Boże przekleństwo. Spójrzcie na te katastrofy naturalne, które ciągle nawiedzają Chiny. Te klęski prześladują Chińczyków przez opór, jaki KPCh stawia Bogu. Odkąd KPCh doszła do władzy, w Chinach jest coraz więcej katastrof. Dlaczego KPCh nie zastanawia się nad tym? Starożytni cesarze okazywali skruchę w obliczu kataklizmów. KPCh jest za nimi daleko w tyle. Nie bierze pod uwagę woli Niebios i ludu. A nawet bezczelnie potępia chrześcijaństwo i katolicyzm, nazywając je sektami. A co gorsza, mówi, że Pismo Święte to księga sekty. Dlaczego KPCh traktuje Boga, dzieło i słowo Boże jak coś złego? To dowodzi jedynie, że KPCh jest zła.

Zheng Yi: Ona ma rację. Tato, mamo… Słyszałem, że założycielem Partii Komunistycznej był satanista Karol Marks. Satanizm to najgorsza sekta. Dlaczego KPCh jest taka zła? Właśnie dlatego, że komuniści wielbią Marksa. KPCh składa się z ateistycznych demonów, wrogich wobec Boga. Na jakiej podstawie obwiniają religie? Dlaczego twierdzą, że Biblia to księga sekty? Na jakiej podstawie uznają Błyskawicę ze Wschodu za sektę? W oparciu o marksistowsko-leninowski ateizm i manifest komunistyczny? Dlaczego KPCh tak zaciekle potępia dzieło Boga w dniach ostatecznych? Dlaczego mieliby prześladować i aresztować wyznawców Chrystusa w dniach ostatecznych i działać przeciw Niemu? Czemu mobilizują media, by oczernić ukazanie się Boga Wszechmogącego i Jego dzieło? To ryzykowna gra. Opierając się Bogu, kopią sobie grób. W Biblii jest opisana podobna historia. Gdy Król Herod dowiedział się o narodzinach Króla Izraela, nakazał zaszlachtować wszystkich nowo narodzonych chłopców w mieście. Chciał zapobiec rządom Chrystusa na ziemi. KPCh chce zakazać działalności Kościoła Boga Wszechmogącego, poluje na Chrystusa i morduje Jego wyznawców, bo boi się, że Chrystus przejmie władzę na ziemi, boi się, że ludzie zaakceptują prawdę, pochodzącą od Boga Wszechmogącego. Tato. Czy Partia Komunistyczna nie wie, że ukazanie się Chrystusa to dzieło Ducha Bożego, nadejście Stwórcy, by ocalić ludzkość?

Zheng Rui: No właśnie.

Zheng Yi: Czy KPCh wie, na co się porywa? Czy katastrofy nie wystarczą? Narażają ludzi, stawiając opór wobec Boga w taki sposób.

Zheng Weiguo: Xiaoyi. Dlaczego KPCh mówi, że chrześcijaństwo to sekta? Dlaczego twierdzi, że Biblia to księga sekty? Powinieneś znać odpowiedź. Biblia naucza o ukazaniu się Boga i Jego dziele. Od wieków wpływ Biblii sprawiał, że coraz więcej ludzi zaczynało wierzyć w Boga. Dopóki istnieje chrześcijaństwo i Biblia, marksistowsko-leninowski ateizm i ewolucjonizm nie utrzymają się. Dlatego postrzegają chrześcijaństwo jako wrogą siłę. Nic dziwnego, że uznali Biblię za księgę sekty. Świadectwo Błyskawicy ze Wschodu dotyczące powrotu Pana Jezusa przeraża KPCh. KPCh i Chrystus Zbawiciel są wrogami. Robią, co mogą, by stłumić wierzenia religijne i zakazać działalności kościołów. Spotkania Komitetu Centralnego i tajne dokumenty dowodzą, że gwałtowny rozwój wierzeń religijnych spowodował kryzys w Partii Komunistycznej. Komitet Centralny surowo zakazał członkom KPCh i urzędnikom państwowym wierzyć w Boga. Nie zapominaj o naukach KPCh. Dzieci członków KPCh muszą wierzyć w zamysł Mao Zedonga. Nie mogą wierzyć w Boga. Wiara w Boga oznacza zdradę KPCh. Dzieci członków KPCH muszą być posłuszne Partii, podążać za jej przykładem i należeć do KPCh! Nie wiecie o tym? Odkąd ukazało się świadectwo w „Słowo ukazuje się w ciele” wyrażone przez Boga Wszechmogącego, KPCh jest w gotowości, bojąc się, że „Słowo ukazuje się w ciele” rozpowszechni się na całym świecie. Dlatego rząd próbował powstrzymać Błyskawicę ze Wschodu i całkowicie zakazać działalności Kościoła Boga Wszechmogącego. Bez względu na to, jak to ujmiesz, KPCh jest teraz u władzy. Dopóki istnieje Partia Komunistyczna, nie możecie wierzyć w Boga. Mówiąc szczerze wcale nie popieram prześladowań religijnych, ale co mogę zrobić? Jestem członkiem partii. Pracuję dla KPCh. Muszę być im posłuszny. Jeśli nie pracowałbym dla KPCh, w jaki sposób utrzymałbym rodzinę? Wszystko to, co mamy zawdzięczamy KPCh, zgadza się? Nie możecie o tym zapominać.

Mu Xinping: Tak.

Zheng Yi: Ale… z tego, co powiedziałeś, wydaje się, że rozumiesz wszystkie wybory KPCh. Czy wierzysz, że grozi za to surowa kara? Jeśli krzywdzisz osoby, które wierzą w Boga, tak jak KPCh, to popełniasz grzech i ściągniesz na siebie karę. Tato, KPCh to ateiści, satanistyczny reżim, który działa przeciwko Bogu. Nigdy nie uznali istnienia Boga. Jakim prawem decydują, który kościół jest prawdziwą drogą, a który nie?

Zheng Rui: Właśnie, tato.

Zheng Yi: Wszystko w niebie i na ziemi zostało stworzone przez Boga. Bóg jest Stwórcą. W całym wszechświecie tylko Stwórca ma najwyższą władzę. Tylko Bóg jest prawdą. Jego ukazanie się i Jego dzieło to prawdziwa droga.

Zheng Rui: [reakcja - Mhm.]

Zheng Yi: Bóg Wszechmogący to wcielenie Boga, ukazanie się Chrystusa Zbawiciela w dniach ostatecznych, który głosi prawdę, dla sądu i zbawienia ludzkości.

Zheng Rui: Tak, mamo.

Zheng Yi: KPCh nie tylko odrzuca dzieło Boga Wszechmogącego, ale też stawia opór wobec Boga Wszechmogącego i potępia Go. Czy to nie jest przejaw uporu i reakcjonizmu? KPCh popełniła niezliczone grzechy. To satanistyczny reżim, który nienawidzi prawdy i sprzeciwia się Bogu. Czym tak w ogóle jest sekta? Sektą powinniśmy nazwać każdą grupę czy partię, która sprzeciwia się Bogu. Sekta to organizacja skupiająca złe duchy i demony, która zwodzi i deprawuje ludzkość. Wszelkie partie czy organizacje, które popierają materializm i ewolucjonizm, albo występują przeciwko prawdzie wyrażanej przez Boga, to sekty. Tato, powinieneś rozumieć, czym tak naprawdę jest sekta. Ideologie KPCh to błędne sekciarskie rozumowanie. Wszystko, co robi KPCh, to wyraz sprzeciwu i reakcyjności wobec Boga. To KPCh jest prawdziwą partią zła i sektą.

Zheng Rui: Tato. Mamo. Bóg Wszechmogący przybył na ten świat w dniach ostatecznych, by głosić prawdę dla zbawienia ludzkości. To jak promień na niebie, który rozświetla ciemność tego świata, by pokazać człowiekowi, że sprawiedliwość zstąpiła na ziemię. Dlaczego KPCh stawia opór wobec dzieła Boga Wszechmogącego, Chrystusa w dniach ostatecznych? Dlaczego próbują powstrzymać Chrystusa i Kościół Boga Wszechmogącego? To przewrotne działania przeciwko Niebiosom, przejaw reakcjonizmu. Dlaczego im bardziej coś jest pozytywne, im więcej zawiera prawdy, tym KPCh potępia to z większą mocą i nie cofa się, aż zostanie zakazane? KPCh jest przerażająca. Czy to ona nie jest partią zła, sektą? Tato. Mamo. Kościół Boga Wszechmogącego podąża za Chrystusem i daje świadectwo Jego ukazania i dzieła, głosząc prawdy wyrażone przez Boga Wszechmogącego. Ich działania są uzasadnione.

Zheng Yi: [reakcja - Mhm.]

Zheng Rui: KPCh sprzeciwia się Bogu jak szalona, w brutalny sposób aresztuje tych, którzy dają świadectwo Chrystusa. Z pewnością zostaną przeklęci przez Boga. Jaki może to nie zagrozić Chińczykom? Wszystkie te kataklizmy spadają na Chiny, dlatego że KPCh sprzeciwia się Bogu. Tato. Mamo. Czy nie możecie zaakceptować tego, co mówimy?

Zheng Weiguo: Przyznaję, że odkąd partia doszła do władzy, zrobiła wiele złych rzeczy. Ludzie nie postrzegają już Partii Komunistycznej jako zbawcy. Jako słońca albo własnych rodziców. To dla mnie oczywiste. Niemniej jednak, oni nadal mają władzę w Chinach. To partia rewolucyjna, zdolna zrobić to, co tylko zechce. Wiara w Boga Wszechmogącego oznacza, że możecie zostać aresztowani w każdej chwili, albo stracić życie. Dlatego nie pozwalam na wiarę w Boga Wszechmogącego. To dla waszego dobra. Człowiek mądry dostosowuje się do sytuacji. Nie wolno wam przekraczać tej granicy! Rozumiecie, o czym mówię? Dziś powiedziałem wam jasno. Edukacja komunistyczna uczy jedynie marksizmu i maoizmu. Wiara w Boga jest zakazana! Dzieci członków partii muszą być jej posłuszni i podążać jej śladem. Nie mogą zaakceptować czy dawać świadectwa Chrystusa ani za Nim podążać. Dzieci członków partii muszą wierzyć w Partię Komunistyczną, z pokolenia na pokolenie!

Mu Xinping: Już dobrze, dobrze. Weiguo, jutro urządzamy piknik. Chodźcie, zaniesiemy rzeczy do samochodu. No chodźcie. Mamy dużo do spakowania. Idziemy? No już, już. Yi, Rui. Wasz tata mówi to dlatego, by chronić was oboje. Powinniście go posłuchać. Partia Komunistyczna jest zdolna do okropnych rzeczy. Jeżeli aresztują was za przynależność do Błyskawicy ze Wschodu, tata nie będzie mógł wam pomóc. Rozumiecie?

Zheng Weiguo: Xiaoyi! Chcesz zagrać w szachy?

Zheng Yi: Pewnie. Nie grałem całe wieki.

Mu Xinping: Jak pięknie dziś na dworze. Miałam na to ochotę już od bardzo dawna.

Zheng Yi: Mamo, trzeba było mówić wcześniej.

Zheng Rui: Właśnie.

Zheng Weiguo: Ciągle jesteście tacy zajęci. Nawet w weekendy rzadko was widujemy. Jesteście bardziej zapracowani niż ja.

Mu Xinping: Ciągle was nie ma. Co robicie w każdy weekend?

Zheng Weiguo: Hej. Chodzicie do Kościoła? Nie pozwalam wam wierzyć w Boga Wszechmogącego dla waszego dobra. Stale powtarzam, że w komunizmie można wierzyć jedynie w Marksa, Lenina i Mao Zedonga. Bóg jest wykluczony. KPCh chce powstrzymać Kościół Boga Wszechmogącego, a wy sądzicie, że ich oskarżenia są wyssane z palca. Powiedzcie, jak wyjaśnić sprawę z Zhaoyuan w prowincji Szantung z 28 maja? Ta sprawa mimo wszystko trafiła do sądu. Po sprawie z Zhaoyuan rząd jeszcze bardziej zasadził się na kościoły domowe i wykorzystał zbrojne oddziały policji, by rozprawić się z Kościołem Boga Wszechmogącego. Prowadzą szeroko zakrojoną kampanię poszukiwań i aresztowań członków tego Kościoła. Choć ludzie mieli wątpliwości dotyczące sprawy z Szantungu, uważali, że to ustawka, sfabrykowana, by zdobyć poparcie opinii publicznej dla prześladowań Kościoła Boga Wszechmogącego, chińskie media nagłośniły sprawę, bez względu na to, czy fakty były zafałszowane czy nie. To wpływa też na inne kraje świata. Mimo że próbujecie dementować sprawę z Zhaoyuan, wielu ludzi nadal ufa Partii Komunistycznej. No więc, jeśli chodzi o tę sprawę z Szantungu, co myślicie?

Zheng Yi: Tato. Jak długo jeszcze KPCh może mamić świat tą historią? Ona się sama nie wymyśliła. Czy to może ich ocalić przed nieuchronnym upadkiem? Sprawa z Zhaoyuan odbiła się szerokim echem na całym świecie. Ignoranci dali się oszukać. Ale czy chmury na zawsze zasłonią słońce? Czy wrona może na wieki przysłonić niebo?

Zheng Rui: [reakcja - Mhm.]

Zheng Yi: Prawda w końcu wyjdzie na jaw. Kłamstwa są tylko kłamstwami. Nigdy nie staną się prawdą. KPCh jest coraz bardziej zła, słynie ze swojego zepsucia, podstępności i kłamstw. Ludzie uważają ich czyny za haniebne. Nie tylko tu, ale wszędzie. Czy oszustwa i kłamstwa ocalą KPCh? Coraz więcej ludzi dostrzega istotę działań KPCh. Nikt im już nie wierzy. KPCh to ateistyczna i satanistyczna partia, ciesząca się złą sławą, która najbardziej na świecie sprzeciwia się Bogu. Sądy KPCh to sądy szatana. Czy takie sądy mogą orzekać sprawiedliwie? KPCh to dyktatura i tyrania. Nie ma niezawisłej władzy sądowniczej. Sędziowie nie podejmują autonomicznych decyzji. Wszyscy słuchają rozkazów rządu i rozstrzygają sprawy tak, jak im kazano. To fakt. Wyroki w ich sądach wypaczają fakty. To czysty absurd. Przez tyle lat przepychanek politycznych KPCh ciągle kogoś wrabiała. Są ekspertami w tej dziedzinie. Gdy sprawa z Zhaoyuan w Szantungu była w sądzie, pozwani jasno mówili na sali sądowej KPCh, że nigdy nie kontaktowali się z Kościołem Boga Wszechmogącego. Mówili: „Rząd chce rozprawić się z Bogiem Wszechmogącym, w którego wierzy Zhao Weishan, nie z naszym Bogiem Wszechmogącym”. Nigdy nie twierdzili, że należą do Kościoła Boga Wszechmogącego, a Kościół nie wiedział, kim byli. Dlaczego sędzia KPCh nie trzymał się faktów? Skoro nie było żadnych dowodów, dlaczego uparcie twierdził, że to byli członkowie Kościoła Boga Wszechmogącego? Czy to nie świadczy o spisku przeciw Kościołowi? Czy to wszystko nie jest oszustwem? Nikt już nie wierzy w raporty KPCh ani w ich medialne kłamstwa.

Zheng Rui: Tak.

Proszę obejrzeć:


Czasy ostateczne – Co knuła Komunistyczna Partia Chin podczas rozprawy sądowej w sprawie Zhaoyuan z 28 maja?



Zobacz więcej: Filmy religijne

11.05.2019

Radosna muzyka chrześcijańska „Cały lud Boży w pełni Go chwali” (Oficjalny Teledysk)





Piosenka chrześcijańska | „Cały lud Boży w pełni Go chwali” (Oficjalny Teledysk) Powtórne przyjście Jezusa


I
Zostaliśmy porwani przed oblicze Boga.
Przyłączamy się do obfitej uczty, bardzo szczęśliwi.
Cieszymy się słowami Boga i rozumiemy prawdę,
nasze dusze są wyzwolone i czujemy się tak wolni.
Nasze serca są tak pełne wdzięczności i uwielbienia.